Białoruś kwiecień 2009.


Białoruś, kraj oddzielony od reszty zachodniej Europy trudnym do przezwyciężenia murem, jest krajem, w którym na porządku dziennym rozpad kontrastuje ze wzrostem. nowe, owszem, nadchodzi, ale minione trwa jeszcze w najlepsze. na pierwszy rzut oka widać tu spore niedoinwestowanie -- fatalne drogi, stara infrastruktura, zniszczone budynki. z drugiej jednak strony Białoruś jest niezwykle czystym krajem, a ludzie w czynie społecznym sami sprzątają przylegające do ich domów otoczenie. społeczeństwo jest zadowolone i niezwykle gościnne, o czym mogliśmy się przekonać. już podczas samego tam pobytu byliśmy niezliczoną ilość razy zapraszani do ponownego ich odwiedzenia. mentalnie Białoruś należy do Wschodu i jest głęboko zakorzeniona w historii i obyczajach sąsiedniej Rosji. to normalne, gdyż właśnie Rosjanie stanowią tu największą grupę narodową, a ich język, obok białoruskiego, jest językiem oficjalnym. podobno piękny i przebogaty jest tylko Mińsk. nie wiem, nie byłem..


Wilno, Stare Miasto -- 50 zdjęć (pokaz slajdów/slideshow):