Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

30

sie
2010

wschodnia część stanu Waszyngton -- cz. I -- pustynia..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Seattle, 06:37

Góry Kaskadowe dzielą stan Waszyngton na wilgotną, mokrą wręcz, część zachodnią, suche, spalone słońcem obszary centralne i na rolnicze, prawie w całości porośnięte trawami i zbożami, tereny Wschodu. o Zachodzie piszę bez przerwy -- począwszy od oceanu, to Płw. Olimpijski, przez Seattle i czyli wszystko znajdujące się po prawej stronie Kaskad. w część centralną i wschodnią po raz pierwszy zapuściliśmy się przy okazji drogi do Yellowstone -- stan jest duży, jego powierzchnia to ok. 60% powierzchni Polski, więc przejechanie trasy ze Seattle do granicy z Idaho zajmuje przynajmniej ok. 5 godzin..

w tej notce kilka słów o części centralnej: po przejechaniu gór teren powoli opada, a jego klimat drastycznie się zmienia. po kilkudziesięciu milach znikają drzewa, a całą roślinność, aż po sam horyzont, stanowią suche i niskie krzewy. pagórkowaty step ciągnie się przez długie mile po obu stronach autostrady I-90, a po pewnym czasie i te krzewy znikają, a obszar przemienia się w kamienną pustynię. jednym z nielicznych urozmaiceń jest tu rzeka Columbia -- ogromna, wolno płynąca woda, której źródła wybijają w Kanadzie, a dorzecze stanowi obszar porównywalny z terenem Francji.. brzegi rzeki, przez miliony lat wyżłabiane przez wodę przypominają mi w pewnym stopniu Wielki Kanion -- ten sam rodzaj skały, podobna geologia, nawet nazwa rzeki podoba..

























02

wrz
2010

wschodnia część stanu Waszyngton -- cz. II -- Palouse County..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Seattle, 21:35

są takie miejsca na Ziemi o których się filozofom nie śniło.. o Palouse nie śniło się również francuskim traperom, którzy w XVII wieku dotarli do wschodnich obszarów dzisiejszego terytorium stanu Waszyngton. jedna z teorii, mówi iż to właśnie oni nazwali ten obszar Palouse -- od francuskiego pelouse oznaczającego trawę, trawnik. druga z teorii, nieco bardziej romantyczna, mówi, iż nazwa obszaru (i miasteczka) pochodzi od zamieszkujących te obszary od tysiącleci Indian Sehaptin, a dokładnie od ich głównej wioski, zwanej Palus..

o Palouse nie śniło się również mnie -- owszem, o miejscu dowiedziałem się w 2007 roku z tego zdjęcia na trekearth, ale w życiu nie przypuszczałem, że kiedyś osobiście tu dojadę. było to kilka lat przed decyzją o przeniesieniu się do Stanów i dopiero w Seattle wykluła się myśl, aby podczas wyprawy do Yellowstone zrobić sobie tu przerwę.. hrabstwo Palouse znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od granicy Waszyngtonu z Idaho, blisko autostrady I-90, którą jak przecinak mknęliśmy na Wschód przez ponad 800km..

najlepszym miejscem do podziwiania malowniczego pofałdowania terenu jest park stanowy Steptoe Butte. pierwsze z poniższych zdjęć zrobiłem już o 3.30 nad ranem -- cały trik polegał na przybyciu na miejsce w nocy, tak aby zabawę rozpocząć przed wschodem słońca. na wzniesienie dojechaliśmy ok 1 w nocy, 2 godziny snu i zacząłem rozkładanie statywu. na miejscu był jeszcze jeden fotograf (również ze Seattle), a po wschodzie słońca, ok 4.30, przyjechało kolejnych dziesięciu. rozpoczęło się malowniczo: słońce wzeszło jak przewidział Kopernik, później niestety grube chmury zabrały całe jego ciepło. dopiero ok 5, dosłownie na 15 minut słońce znowu się przebiło i z tego momentu pochodzi większość poniższych zdjęć. czapka, rękawiczki, solidny statyw i długi obiektyw (ja miałem 200mm z 1.5 cropem) to podstawa -- na górze wieje i jest dosyć zimno..































06

wrz
2010

wschodnia część stanu Waszyngton -- cz. III -- impresje Palouse..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Seattle, 08:08