Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

12

wrz
2005

Józek Petarda nie żyje.. część 1.

kategoria: przemyślenia, link bezpośredni

Gliwice, 00.41

w Kłobucku zwykle zdarzenie goni zdarzenie.. nie dalej jak po kilku browarach wypitych razem z Bratem, które zresztą nastąpiły po Napoleonie wypitym z Wujkiem i po Zawiszy Czarnym obróconym z Ojcem dowiedziałem się, że na Józka już kres przyszedł. przydomek, jak pewnie się domyślacie, nasz bohater czerpał z wykonywanego zawodu, a jego fajerwerki, często i chętnie rozświetlały chmurne (lub bezchmurne) kłobuckie niebo..
problem w tym, że Józek nie żyje, a zginął (o ironio losu..) właśnie od petardy. zresztą tego można się było spodziewać, ryzyko zawodowe. tyle w temacie..

a kolejnych części nie będzie. to tylko taka aluzja do filmu Mela Brooksa pt. Historia Świata: Część I, który właściwie to nie miał nic wspólnego z petardami..

dobranoc Państwu.