Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

05

wrz
2013

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 15:42

Kilkanaście kilometrów od Killarney docieramy do parkingu przy północnym wjeździe do Gap of Dunloe -- przepięknej doliny rozciągającej się na długości 11km pomiędzy Purple Mountain a Macgillicuddy's Reeks. dolina jest jedną z topowych atrakcji Irlandii, a jej nazwa wywodzi się z irlandzkiego Dún Lóich, co można przetłumaczyć jako warownia Lóich.

jest sobota, środek lata, zapowiada się długi i pełny wrażeń dzień. jak zwykle w naszych podróżach dopisuje nam pogoda, co w tym regionie jest sprawą wyjątkową. słońce świeci jak oszalałe przez cały dzień, przyroda mieni się wszystkimi kolorami zieleni, a krajobrazy drgają w delikatnym letnim powietrzu. samochód zostawiamy na parkingu i rozpoczynamy długi marsz wąskim dnem doliny. jest nas pięcioro, z tym że Kuba podziwia okolicę z poziomu swojego wózka. mamy dwa aparaty fotograficzne i jednego diwajsa, jak utarło się nazywać Miśka iPada wykorzystywanego w kreatywnej fotografii krajobrazowej. maszerujemy, a początkowe lasy szybko ustępują miejsca poszarpanym skałom, stromym stokom i pierwszym jeziorom. w całej dolinie jest 5 jezior, wszystkie położone malowniczo odbijają w swich taflach kamieniste zbocza gór. jeziora połączone są ze sobą rzeczką, na której gdzieniegdzie wybudowano kamienne, przywodzące na myśl średniowiecze, mostki. idzie się przyjemnie wąską asfaltową drogą, chociaż co jakiś czas mija nas samochód tej leniwszej części odwiedzających to miejsce turystów. co jakiś czas napotykamy pojedyncze domki, niekiedy wciąż zamieszkiwane. po paru godzinach powolnej wspinaczki docieramy do najwyższego punktu doliny, z którego rozciągają się fajne widoki na obydwie strony świata. robimy tu sporo zdjęć, które wrzucę jeszcze w jakichś kolejnych notkach.

była kiedyś piosenka, w której jeden taki dudek śpiewał, ze Irlandia podobno jest taka zielona.. w mieście trudno te słowa zrozumieć, ale w takiej dolinie, gdzie wszystko przykryte jest dywanem bujnej roślinności, słowa te trafiają w sedno. świat mieni się wszystkimi odcieniami zieleni, a jedyną różnicę robią jaskrawe odcienie ostrych skał mieniące się bielą ze stromych stoków. kiedyś widzieliśmy coś podobnego w Montanie, podczas naszej podróży do Yellowstone, z tym że tu wszystko wygląda na chaotycznie niedokończone -- jakby ktoś nagle przystanął na chwilę i proces tworzenia świata zatrzymał się w malowniczym i barwnym nieładzie.

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..

Ring of Kerry -- Gap of Dunloe..