Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

22

lut
2012

z wizytą przy Roosevelta..

kategoria: zapiski, link bezpośredni

Gliwice, 22:02

wybaczcie dłuższą przerwę na blogu -- jestem z wizytą w Polandii i średnio miałem ochotę spędzać nasz cenny czas przed komputerem. wydarzyło się kilka fajnych rzeczy, włącznie z chrztem Jakubka w zeszłą niedzielę, powoli będę zamieszczał tu jakieś opisy i fotki. zdjęć dużo nie robię, zresztą brudno i brzydko po śniegowych roztopach, czas mija przyjemnie na licznych spotkaniach i tradycyjnych kursach na linii Gliwice - Kłobuck..

zacznę od mojego klubu, bo jestem po kilku piwach z Józkiem i na większe wywody się już tu dzisiaj nie zanosi. no więc Górnik: zostałem zaproszony na stadion na 2 dni przed meczem z Legią. z miłą panią Joanną rozmawialiśmy zarówno o sprawach klubowych, jak i moich odchyłach podróżniczo-kibicowskich. powstanie z tego dłuższy wywiad w kolejnym wydaniu papierowego magazynu Górnik, na razie macie tu krótką informację na stronie oficjalnej. po wywiadzie otrzymałem koszulkę Adama Dancha, tego samego, który podoba się mojemu zajebistemu kumplowi -- Maćkowi z Brighton. przyjemnie było mi również spotkać Stanisława Sętkowskiego, który pomógł mi zrobić materiał zamieszczony tu w notce sprzed ponad pół roku (tutaj), a i podarował koszulkę innego Adama -- Banasia, którego niestety już w Zabrzu nie ma. tym razem ja podarowałem mu szalik Seattle Sounders..

kilka dni później graliśmy mecz z Legią i .. innego pojedynku i końcowego wyniku wymarzyć sobie nie mogłem. nasz Murzynek zdobył bramkę marzenie, przebiegł 60 metrów i ośmieszył Żewłakowa. na meczu spotkałem Adama, w szyderczy sposób komentowaliśmy wydarzenia na stadionie przypominając sobie czasy minione. był to mój pierwszy mecz oglądany na żywo przy ul. Roosevelta i teraz trzymam tylko kciuki za jak najszybsze skończenie budowy nowego stadionu, bo na razie dookoła panuje krajobraz iście księżycowy..

tomxx przy Roosevelta

tomxx przy Roosevelta