Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

06

sty
2012

z cyklu: pograjmy jak za dawnych lat -- cz. I. Asteroids, arcade, 1979..

kategoria: pasje, link bezpośredni

Seattle, 00:22

pół roku po zapowiedzi nowego działu na mojej stronie wreszcie możemy wystartować! pograjmy jak za dawnych lat będzie dosyć nieregularną rubryką prezentującą legendarne gry komputerowe, które z jakichś tam powodów utkwiły mi w pamięci. będą filmy, filmiki z gier, screeny i trochę ciekawych opisów. zaczynamy od klasyki, czyli gry Asteroids.

nie jestem tego już dzisiaj do końca pewny, ale prawdopodobnie Asteroids był pierwszą grą komputerową, jaką ujrzały moje oczy na żywo. nie pamiętam dokładnie, czy był to PONG na jednej z bałtyckich plaż przy budce ze smażoną rybą, czy właśnie ASTEROIDS w jednym z hotelów w polskich górach. po latach wrażenia przebijają pamięć i oba te wydarzenia widzę jakby za mgłą na osi czasu mojej młodości. przyjmijmy jednak, że był to Asteroids. no więc jest zima roku 1985, z rodzicami przyjeżdżamy ciemną nocą do dużego PRL-owskiego hotelu w górach (w Ustroniu albo Szczyrku), a przy wejściu w lobby stoi klasyczny arcade z asteroidami na pokładzie. maszyna działała na duże 20-złotówki, a ja byłem zbyt młody, żeby skutecznie poradzić sobie z całym tym kosmicznym śmietnikiem..

jako że ma być nietypowo, to opuszczę historię samej gry i skupię się na światowym rekordzie. oryginalna wersja gry, jak wiele wczesnych produkcji, ma kilka niezdiagnozowanych przez programistów błędów. jednym z nich jest kierunek strzelania statku kosmicznego, który celuje tylko w stronę naszego pojazdu. ekran nie ma barier, tak więc wychodząc poza ekran z lewej strony pojawiamy się z prawej, to samo odnosi się do strzelania. wykorzystując tą lukę zręczny gracz mógł nabijać nieskończoną ilość punktów grając nieskończoną liczbę godzin na pojedynczym 'kredycie'. licznik punktów Asteroidsa zatrzymuje się na 99 999, jednak zapaleńcy potrafią wielokrotnie go przekręcić. 13 listopada 1982 roku 15-letni Scott Safran z New Jersey ustanowił światowy rekord zdobywając 41,336,440 punktów (oczywiście w filmie musiałem się pomylić). jego wyczyn postanowiono nagrodzić w 1998 roku i specjalna organizacja ds wyników gier komputerowych rozpoczęła poszukiwanie championa z planem wręczenia mu nagrody. dopiero 4 lata później odkryto, że rekordzista od dawna już nie żyje, że zginął wypadając z mieszkania w Los Angeles próbując ratować swojego kota, 7 lat po ustaleniu rekordu (źródło). nie zraziło to natomiast szacownego grona i nagroda dla najlepszego gracza Asteroids została wręczona rodzinie zmarłego gracza 27 kwietnia 2002 roku. jego rekord został pobity dopiero w 2010 roku, kiedy to John McAllister po 58-godzinnej transmitowanej na żywo przez internet grze zdobył 41,338,740 punktów poprawiając 27-letni rekord. ciekawy materiał o tym wyczynie znajdziecie z kolei na YT pod tym adresem.

Asteroids wydano oczywiście na większość platform komputerowych, a dzisiaj możecie w niego zagrać nawet przez przeglądarkę internetową pod tym adresem.