Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

26

mar
2005

Dori wyjechała

kategoria: zapiski, link bezpośredni

Gliwice, 21.49

Dori wyjechała..

Doreńka wyjechała, aby za granicą także poznali się na jej talencie.. będzie miała szanse ich o tym przekonać, tak jak będzie miała szanse nauczyć się wiele nowego. Dori jest artystką.

jeśli prawdą jest, że grzeczne dziewczynki idą do nieba, to D na pewno idzie tam gdzie chce. bo ona taka już jest: niezależna. zdecydowana. niekiedy ostra i nieustępliwa. innym razem ciepła i matczyna.

nigdy nie pojawiła się u mnie we 'friendsach', choć z pewno się do nich zalicza.. zalicza się do grupy moich przyjaciół odkąd zrozumieliśmy, co tak naprawdę w znajomości jest ważne. czasami potrzeba chwili oddechu, czasu na przemyślenie powstałych błędów, czasu na dorośnięcie. a później bywa o wiele, wiele łatwiej. i ... piękniej.

emocje to jej pierwszy wróg i najlepszy przyjaciel. wiadomo -- jest bykiem, jak ja. do jej wybuchów odnoszę się ze sporą dozą pobłażliwości, wiedząc z doświadczenia, że są jak wiosenna burza -- równie gwałtowne, co krótkie i nieszkodliwe... gdy po swoistym dzikim błysku w oku poznaliśmy się w górach, nie mogłem jeszcze wiedzieć, że D to tygiel nastrojów i subiektywny strateg zachowań. śmieje się otwarcie, to cenię u niej najbardziej. bo ona się śmieje tak szczerze, jak mało kto przed nią. a po godzinach jest pogromczynią moich złych nawyków.. nie lubi gdy gram w szachy. a może lubi, ale chce, żeby wyglądało, że nie lubi..

jest dobra i ciepła. dlatego tak bardzo lubiłem się do niej przytulać. z wzajemnością, jak zdążyłem zauważyć.. bo przyjaźń daje dużo ciepła.