Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

04

kwi
2011

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Seattle, 07:53

ponownie wyruszamy w trasę, tym razem jedyną kubańską autostradą, spod Hawany w kierunku Cienfuegos i Trinidadu. przez płaskie bezdroża, gaje palmowe i niekończące się plantacje trzciny cukrowej w kierunku prowincji, która miała okazać się tą prawdziwą, znaną z podróżniczych opowieści, Kubą..

początkowy plan przewidywał poruszanie się po kraju autobusem. jeśli jest na Kubie coś nowoczesnego to są to dwie linie autobusowe oplatające swymi trasami właściwie całą wyspę. podróżowanie klimatyzowanymi chińskimi pojazdami jest miłe i wygodne, my jednak chcieliśmy poczuć coś więcej. nadarzyła się okazja w postaci naszych dwóch zaprzyjaźnionych Kanadyjek i stanęło na wypożyczeniu samochodu. ceny z kosmosu, jeden dzień to wydatek rzędu 100$, a samochód (również chiński, ofkors), choć jakieś trzy kategorie lepszy niż reszta pojazdów na wyspie, to jednak wydawał nam się co najmniej niewyjściowy. ale jechał, rozwijał prędkość 100km/h, co było tym prostsze, że jedyna krajowa autostrada jest właściwie zupełnie pusta. to pierwsza główna droga krajowa w moim życiu, na której przez kilkaset kilometrów praktycznie nie widywało się samochodów. no dobra, może trochę przesadzam, ale jeden mijany samochód na 15 minut i tak jest nie lada wyczynem. wszystko przez to, że na Kubie, poza większymi miastami, ludzi praktycznie nie stać na samochody. problem wspólnej lokomocji i niezwykle rozwiniętego, właściwie odgórnie nakazanego przez rząd, autostopu omówiłem w jednej z pierwszych notek.

no więc jedziemy. jest luty, środek światowej zimy, tutaj 25 stopni, pełne słońce. co jakiś czas na autostradzie ustawione są posterunki policji -- niewielkie budki ze zmęczonymi strażnikami zatrzymującymi losowo przejeżdżające, najczęściej prywatne, samochody (rejestracje na Kubie są w różnych kolorach, można więc łatwo rozpoznać, czy samochód należy do osoby prywatnej, do firmy państwowej, czy do wypożyczalni). przez długie kilometry krajobraz właściwie się nie zmienia -- rzędy drzew palmowych przecinane są rozległymi, wysokimi jak nasza kukurydza, plantacjami trzciny cukrowej. Kuba to niegdysiejsze imperium cukru -- eksport tego dobra już 400 lat temu rozpalał głowy kolonizatorów. dzisiaj w zdecydowanie mniejszym stopniu jest cukier narodowym dobrem. choć biorąc pod uwagę, że Kuba właściwie niczego nie produkuje, to cukier wciąż zasługuje na szacunek..

po ok dwustu kilometrach i kilku małych miejscowościach zjeżdżamy z autostrady. mijamy Cienfuegos i przez górzysty teren przebijamy się na południe. droga tutaj staje się ciekawsza -- teren pagórkowaty, świetna widoczność, falująca to w górę, to w dół trasa. na samą drogę narzekać nie można -- jest ich niewiele, ale nawet te boczne są w całkiem dobrym stanie. ot takie polskie, a jakby się uprzeć to nawet trochę lepsze niż nasze polskie. krętymi drogami przebijamy się w końcu przez góry i wylatujemy nad Morzem Karaibskim. nieporównywalny z niczym innym lazur Karaibów budzi emocje -- trasa, niczym w Chorwacji, malowniczo wije się wybrzeżem, piaszczyste plaże zachęcają do zrobienia sobie przerwy, delikatna bryza niesie wilgotny zapach morza. co jakiś czas miejscowi energicznie zatrzymują samochód (wybierając selektywnie, po rejestracjach) oferując na sprzedaż tanie jak woda owoce. kupujemy ananasy i niewielkie słodkie banany hodowane w przydomowych ogródkach. za pół reklamówki soczystych owoców płacimy jeden peso. po ok 5 godzinach, późnym popołudniem wjeżdżamy do Trinidadu. tutaj zamierzamy osiąść na kilka dni poznając samo miasto, a jeśli nadarzy się okazja, to i przyległe obszary.

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..

Kuba cz.X -- ruszamy w trasę..