Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

08

lut
2011

Kuba zakończona pomyślnie..

kategoria: zapiski, link bezpośredni

Seattle, 22:36

nasze 8 dni na Kubie upłynęły szybko i aktywnie, bezproblemowo również wróciliśmy do Stanów, ale strach, który przeżyliśmy wracając do US trochę nas potrzymał. wszystko przez kanadyjskie pieczątki w paszporcie koło wiz amerykańskich, więc odpadał nasz bajer ze spędzaniem czasu na nartach w Whistler. na szczęście wszystko poszło sprawnie i stanęło na wyjaśnieniu, że przez 9 dni w Kanadzie celebrowaliśmy Agaty urodziny..

Kuba czadowa, oryginalna, inna. jeśli po wyprawie na Białoruś mówiłem o podróży w czasie o 20 lat, to w przypadku Kuby cofnęliśmy się o lat 40-50! teraz już rozumiem słowa Ryszarda Kapuścińskiego o zagubieniu się podczas jego pierwszej wyprawy do Indii -- wszystko co go otaczało było tak niezrównanie nowe, nieznajome, przytłaczające. nie wiadomo za co się chwycić, czym się zająć, bo wszystko budzi emocje, porusza, skłania do poznania. wszystkiego poznać i zgłębić przecież się nie da, a otaczający świat rozrywa, rozwleka uwagę na wszystkie strony. podobne uczucie miałem teraz w Matanzas po opuszczeniu lotniska w Varadero -- przytłoczenie emocjami, gdziekolwiek się człowiek spojrzy tam widzi coś nowego. to samo w Hawanie, szczególnie tej zaniedbanej, tej prawdziwej, naturalnie kubańskiej. wkrótce szerszy opis podróży i dokładna relacja fotograficzno-filmowa. wkrótce, czyli za mniej więcej 2 tygodnie, powinienem do tego czasu uporać się z zaległościami..

Kuba

Kuba