Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

17

gru
2010

Hawaje cz. VII -- Pali Lookout..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Seattle, 07:26

wyruszamy z Honolulu, znowu jesteśmy w trasie. Oahu jest tak niewielką wyspą, że kierując się w dowolnym kierunku możemy być pewni, że po kilkunastu minutach ujrzymy ocean. tym razem nie wybieramy jednak drogi H1, która u stóp wulkanu ciągnie się poszarpanym wybrzeżem okrążając wyspę od wschodu. z Honolulu jedziemy na północ, a później wybieramy drogę nr 61, tzw Pali Highway. trasa przebiega niezwykle bujną i malowniczą doliną -- roślinność wręcz spada nam na głowy i gdyby nie wszechobecne w tych stronach chmury (wulkan właściwie przez cały czas przykryty jest gęstym pokryciem chmur) i konieczność postawienia dachu w naszym samochodzie (wersja cabrio to prezent od uśmiechniętej pani z wypożyczalni Alamo) to moglibyśmy wyglądać jak ten bohater piosenki Elektrycznych Gitar z .. liściem na głowie. w pewnym momencie zjeżdżamy z głównej trasy i ostrymi zakrętami kierujemy się pod górę. wjeżdżamy na Pali Lookout -- punkt widokowy, z którego widać zarówno pobliskie szczyty wulkaniczne, jak i ocean rozciągający się kilkanaście kilometrów przed nami... na miejscu spotykamy 2 Polki i, jakżeby inaczej, grupę rozwrzeszczanych Azjatów. robię panoramę i kilka innych fotek, na chwilę wychodzi punktowe słońce, ale już już muszę biec do auta, bo niedobry pan właśnie wypisuje nam mandat za brak opłaty parkingowej.. nie miałem nawet czasu na kontemplację przepięknego widoku, na cieszenie się miejscem, widokiem i wdychanie rześkiego powietrza..

panorama z punktu widokowego z 6 fotek. tutaj w wersji 1600px.

Oahu: Pali Lookout

Oahu: Pali Lookout

Oahu: Pali Lookout

Oahu: Pali Lookout

Oahu: Pali Lookout