Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

19

sie
2010

Yellowstone cz. VII -- Mammoth Hot Springs..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Seattle, 23:55

to już ostatnia część naszej yellowstonowskiej przygody. mógłbym tak jeszcze długo pisać o tych miejscach, ale powoli fotki mi się kończą, a i już czas na kolejne wyprawy.. docieramy do gorących źródeł Mammoth znajdujących się w północno-zachodniej części parku. sporą część obiektów wartych zwiedzenia stanowią tarasy (od Mammoth Terraces), czyli zespół wzgórz pokrytych osadami wapienia wytrąconymi z wybijającej tu wody. śnieżnobiałe tarasy powstawały przez tysiące lat, gdy wypływająca z wnętrza ziemi woda o temperaturze ok 77st C ochładzała się wytrącając węglan wapnia..

w czasie naszego pobytu tarasy w większości pozostawały suche. dopiero później doczytałem, że źródło, które przez lata stworzyło to cudo zostało przesunięte na skutek niewielkiego wybuchu wulkanu. podobne rzeczy zdarzały się w historii wielokrotnie, stąd Mammoth Hot Spirings są tak bardzo rozległe. przez cały obszar źródeł prowadzą drewniane kładki, a szczególne wrażenie robią na nas obumarłe przed laty drzewa. kiedyś był tu las, o którym dzisiaj przypominają nam tylko pojedyncze zasuszone w wapieniu kawałki drzew.

obok źródeł znajdują się największe zabudowania w parku. oprócz fortu Yellowstone wybudowano tu dość spory Mammoth Hotel, więc my uciekamy od razu po obejrzeniu źródeł. nasz kemping znajdował się nad jeziorem Yellowstone w południowej części parku, mamy więc do pokonania prawie całą trasę z północy -- w sumie prawie 2 godziny jazdy.