Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

17

sie
2010

Yellowstone cz. VI -- cały ten dymiący świat..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Seattle, 02:17

no dobra, dochodzimy do elementów z których Yellowstone słynie w świecie. bo umówmy się, zwierzęta i piękne widoki to nie atrakcje decydujące o randze tego miejsca. Yellowstone słynie z gejzerów, zarówno tych wodnych, jak i błotnych, oraz gorących źródeł. hot springs to miejsca, w których podziwiamy kolorystykę nadaną gorącej wodzie przez florę bakteryjną, gejzery natomiast zaskakują swoją siłą, i co warto podkreślić, regularnością..

jesteśmy w południowo-zachodniej części parku -- to tu znajduje się jedna z największych atrakcji tego miejsca: Old Faithful. stary wierny, w dosłownym tłumaczeniu, gejzer zyskał taką nazwę już w 1870 roku, gdy badacze jednej z ekspedycji zauważyli niezwykłą regularność jego erupcji. co 90 minut woda dochodzi do poziomu wrzenia i wystrzeliwana jest w powietrze. nie jest to ani najefektowniejszy, ani nawet największy gejzer w parku, jednak jego regularność sprawia, że od dziesiątek lat gromadzi on publikę na swoje kilkuminutowe show.. dookoła umieszczono kilka rzędów ławek -- stary wierny gejzer jest tu przecież głównym aktorem tego widowiska..

idziemy dalej, w najbliższej okolicy znajduje się jeszcze kilka ciekawych miejsc. mijamy castle geyser, którego budowa i wysokie ścianki rzeczywiście przypominają zamek. zresztą takich obrazowych nazw jest tu jeszcze sporo -- w końcu wszystkie te strzelające mechanizmy trzeba jakoś wyróżnić. jest więc heart spring, sawmill geyser czy giantess geyser. w końcu dochodzimy do dwóch bajkowych gorących źródeł: liberty pool ze swoją wielkością idealnie wpasuje się w mój szerokokątny obiektyw oraz, najbardziej znany, morning glory pool. ten ostatni wygląda imponująco -- wygląda dzisiaj, bo przez kilka ostatnich lat prezentował się bardziej szarawo. mądrzy turyści wrzucali do środka monety i inne butelki, co spowodowało zmiany w jego wewnętrznej strukturze, a w pewnym momencie zablokowało wręcz całe źródło.. dobra, nie nawijam już i zapraszam do zdjęć -- podane w kolejności zgodnej z opisem.