Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

10

sie
2010

Yellowstone cz. IV -- wielki kanion..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Seattle, 01:20

The Grand Canyon of Yellowstone wygląda imponująco. szczególnie w ciepłym popołudniowym słońcu wyciągającym z pionowych wręcz ścian wszystkie możliwe barwy i odcienie. tajemnica kontrastujących ze sobą żółci i czerwieni leży w pierwiastkach żelaza, które przez miliony lat ulegały przeróżnym zmianom termalnym. dno kanionu było niegdyś gejzerem -- siłą, która przez wieki podgrzewała okoliczne skały powodując wytrącenie się różnych składowych żelaza..

kanion liczy niecały kilometr, jego głębokość sięga do 250 metrów, a geolodzy są zgodni, że jego powstanie wiąże się z erozją, a nie wpływem lodowca, który zresztą przykrywał kiedyś te tereny. w jego początkowej (zachodniej) części znajdują się dwa wodospady -- górny i dolny -- na zdjęciach poniżej uwieczniłem tylko ten pierwszy. dnem kanionu Yellowstone płynie, jakże by inaczej, rzeka Yellowstone. na całej długości znajdują się punkty widokowe -- w tym ten najefektowniejszy: Artists Point, równoległy do wodospadu, na którym panuje tłok jak w czasie weekendu na Krupówkach. drugi ze znanych spotów to Inspiration Point -- gołym okiem widać, że sto lat temu nazwy te wyszły spod rozmarzonych spojrzeń dusz artystycznych.. dookoła pobudowano kilka parkingów, więc Amerykanie się zbytnio nie zmęczą chodzeniem -- my zeszliśmy prawie na samo dno kanionu korzystając ze ścieżki wujka tomka (Uncle Tom's Trail) -- to stąd pochodzi naświetlane przez dwie sekundy zdjęcie aksamitnego wodospadu..