Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

05

sie
2010

Yellowstone cz. II -- samochodem po parku..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Seattle, 02:27

po parku podróżuje się samochodem. dla Europejczyków brzmi to irracjonalnie, ale większość Parków Narodowych Ameryki jest tak rozległa, że własne auto lub motor to jedyne rozwiązanie. spójrzcie na mapkę poniżej -- charakterystyczna sieć dróg w kształcie ósemki sprawia, że do każdej z atrakcji parku można szybko i sprawnie dotrzeć własnym środkiem transportu. szybko jest tu pojęciem względnym, bo objechanie całego parku trwa godzinami. i nie chodzi tu o wymiary parku, a raczej o ograniczenie prędkości do 35 mil na godzinę (56km/h). drogi są tu wspaniałe, ale zwierzęta, które są tu wszędzie, bardzo często przecinają drogę, więc trzeba jeździć bardzo ostrożnie. już po pierwszej godzinie po wjechaniu do Yellowstone widzieliśmy dwa groźne wypadki, prawdopodobnie po zderzeniu ze zwierzętami..



pierwsza relacja to głównie ogólne widoki z parku, nie powiązane z żadnym konkretnym miejscem. oprócz typowych dla parku atrakcji -- gejzerów, wulkanów, wód termalnych -- to właśnie to dzikie piękno, czyli współistnienie jezior, rzek, gór, lasów, zieleni wzbudza największy podziw. na nasza bazę wypadową wybraliśmy kemping Bridge Bay nad Jeziorem Yellowstone. pobyt trzeba było wcześniej zarezerwować, bo kempingi są zwykle pełne podczas długich weekendów. doba dla dwóch osób i namiotu kosztuje 22 dolce, sarny i łosie included.. zresztą w lecie przewijają się tu .. miliony odwiedzających. lato jest krótkie -- trwa zaledwie 2 miesiące, jesień jeszcze krótsza, a zimą park jest bardzo nieprzyjazny. owszem, jest piękny, bo o każdej porze roku park wygląda inaczej, ale temperatury spadają tu do 30-40 stopni poniżej zera..