Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

06

kwi
2010

Vancouver cz. II -- miasto, w którym każdy chciałby mieszkać..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Seattle, 22:52

Vancouver z uwagi na swe położenie nazywany jest Bramą na Daleki Wschód. z jednej strony rozległe wody oceanu spokojnego, z drugiej wysokie pasma Gór Nadbrzeżnych i Kaskadowych. o życiu metropolii w dużej mierze decyduje woda i największy w tej części świata port przeładunkowy.. nazwa miasta pochodzi od brytyjskiego kapitana George'a Vancouvera, który przemierzał te obszary w ostatnich latach XVIII wieku. Vancouver jest więc miastem młodym i może dlatego jego rozwój był tak dynamiczny. od wielu lat miasto znajduje się wysoko na liście 'najlepszych miejsc do mieszkania na ziemi', a jedynym minusem położenia jest zmienna i kapryśna pogoda.

Olimpiada z pewnością była pewnym bodźcem do poprawienia wizerunku metropolii, jednak władze miasta za dużo do poprawy nie miały. nasze pierwsze godziny w Vancouver to w dużej mierze zachwyt nad idealnym wręcz porządkiem i perfekcyjną starannością. te wszystkie równe krawężniki, niewielkie 'wyspy' zieleni i kwiatów, liczne parki z małymi jeziorkami, ścieżki rowerowe, parkingi, boiska sportowe i ogólna czystość. nad wszystkim góruje cudowna architektura wpasowana w położenie i koloryt okolicy. Jan Morris powiedział kiedyś, że jest to miasto, w którym każdy chciałby zamieszkać.. i rzeczywiście, po prawie roku mieszkania w Seattle różnicę na korzyść Vancouver dostrzega się po chwili.. może to dziwnie zabrzmi, ale wszyscy mieszkańcy mogą uznawać się za napływowych. oprócz potomków pierwszych brytyjskich osadników mieszka tu bardzo silna reprezentacja Irlandczyków i Niemców, ale są również Włosi, Ukraińcy, Chińczycy i ponad 20 tys Polaków..