Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

23

lut
2010

szósta trzydzieści..

kategoria: zapiski, link bezpośredni

Seattle, 06:38

w sobotę zwlokłem się z ciepłego łóżka już przed szóstą i wybrałem się na wschód słońca. różne myśli przychodziły mi do głowy w trakcie szukania spodni po ciemnym pokoju -- Seattle jeszcze śpi, żywej duszy na dworze, cicho wszędzie. jednak po dotarciu na miejsce osłupiałem: w rzędzie stało już tam szesnastu fotografów z szesnastoma rozłożonymi statywami. grzecznie stanąłem sobie na końcu linii i tym sposobem było nas już siedemnastu. wschód nastąpił ok 6.30 i bardzo ciepłym światłem przepełnił panoramę downtown. bardzo wyraźnie widoczny był oddalony o ok 100km wulkan Mt Rainier. poniżej panorama okolicy i kilka późniejszych (w zasadzie zdjęcie drugie pstryknięte było jako pierwsze, od razu po przyjeździe) fotek okolicy. ahh, w pięknym miejscu obecnie mieszkamy..