kategorie notek: wszystkie :: zapiski :: podróże :: pasje :: przemyślenia :: humor :: cudze
w poszukiwaniu Twin Peaks..
05.02.2010; 01:47
pamiętacie Miasteczko Twin Peaks z początku lat '90-tych? oglądaliśmy to wszyscy zachwycając się surrealistycznie mrocznym klimatem, świetną muzyką i wyjątkową zagadkowością jaką otoczona była śmierć Laury Palmer. serialowe krajobrazy, czyli wysokie szczyty, od których nazwę wzięło filmowe miasteczko oraz spowite gęstą mgłą lasy, budziły poczucie odosobnienia. idealne miejsce na pogmatwaną historię kryminalną z elementami thrillera, a nawet horroru serwowaną przez samego mistrza, Davida Lyncha. świetna kreacja charakterów i niezapomniana gra aktorów, zwłaszcza Kyle'a MacLachlana, który wcielił się w rolę ekscentrycznego agenta FBI, Dale'a Coopera. a wszystko to w niewielkiej miejscowości położonej gdzieś w północnych Stanach. wjeżdżając do miasteczka agent Cooper mówi: 'entering the town of Twin Peaks -- five miles south of the Canadian border, 12 miles west of the state line'. w rzeczywistości prawie wszystkie sceny zewnętrzne (wnętrza filmowano w Kalifornii) kręcono w Snoqualmie w stanie Waszyngton. kilka dni temu odwiedziliśmy z Agatą to miejsce. klimat serialu powrócił, tyle że tym razem na żywo..
przygoda zaczyna się od zamglonej górskiej drogi i tabliczki wjazdowej do miasta: 'welcome to Twin Peaks Population 51201'. miejsce to znajduje się na Reining Road -- bocznej drodze prowadzącej ze Snoqualmie do North Bend. tutaj znajduje się dokładna lokalizacja na mapie Googli. miejsce to nie zmieniło się w ogóle, choć dzisiaj oczywiście nie ma tam już tej swojskiej tabliczki. jest za to płynąca obok rzeka, której obszar stał się lokalnym rezerwatem przyrody.. poniżej zdjęcie przy ścianie nieopodal.


pojawiający się również w czołówce wodospad to najbardziej znana turystyczna atrakcja regionu -- Snoqualmie Falls. ten 82-metrowy wodospad na rzecze o tej samej nazwie odwiedza rocznie ponad 1.5 mln turystów. obszar ten przed ponad 100 laty stał się miejscem jednej z największych lokalnych elektrowni wodnych i do dzisiaj zasila w energię elektryczną sporą część regionu. krótka trasa turystyczna prowadzi na sam dół doliny, z której można podziwiać wodospad z zerowego poziomu..

nad samą krawędzią wodospadu góruje serialowy Great Northern Hotel. w roku 1991 budynek ten przechodził głęboką renowację i ze starej (zbudowanej w 1919 roku) Snoqualmie Falls Lodge przerodził się w ekskluzywny hotel Salish. wielu fanów serialu zatrzymuje się tu na noc -- hotel znajduje się bardzo blisko pozostałych twinpeaksowych lokacji, choć dzisiaj nie ma tam już żadnych znaków świadczących o powiązaniu hotelu z filmem.


kilka kilometrów dalej, w miasteczku North Bend, znajduje się knajpo-kawiarnia, w której pracowała kelnerka Shelly Johnson. serialowa 'Double R' w rzeczywistości nowsi nazwę Twede's Cafe i do dzisiaj szczyci się swoimi legendarnymi wypiekami o czym na każdym kroku przypominał agent Cooper: 'cherry pie and damn fine cap of coffee'.. byliśmy głodni więc wstąpiliśmy na obiad do środka. wnętrze wygląda bardzo podobnie, zmienił się tylko odcień foteli: z czerwonych na niebieskie. sam kształt stołów pozostał niezmieniony. knajpa serwuje tradycyjne amerykańskie jedzenie wśród których królują hamburgery, frytki i miliony kalorii..


przemieszczając się drogami między Snoqualmie i North Bend kilkakrotnie przejeżdżamy koło stalowego mostu, który dosyć często pojawia się w serialu. most wygląda na zaniedbany, ale częściowo nadal istnieje (Reining Bridge) i mimo że nie jest już wykorzystywany przez kolej ma się całkiem dobrze służąc rowerzystom i innym biegaczom. jadąc dalej natrafiamy na muzeum amerykańskiej kolei, a tuż za nim wielki pień (giant log), również pojawiający się w czołówce serialu. pień lub raczej kłoda pochodzi z 400-letniego drzewa i została ścięta w 1987 roku. lasy wokół Snoqualmie od zawsze były szeroko znane z wyrębów wysokiej klasy drewna..

z ważniejszych lokacji nie odwiedziliśmy tartaku (Packard Sawmill), którego kominy wielokrotnie przewijały się na horyzoncie ponad drzewami, szkoły czy biura szeryfa. budynki te stoją do dzisiaj i nadal pełnią swoje rzeczywiste funkcje. reszta, czyli stacja benzynowa Big Ed, lokalna dyskoteka i mniejsze znaczeniowo miejsca są dzisiaj zabite dechami.. wielką pomocą w znajdowaniu wszystkich tych miejsc z Twin Peaks posłużyła nam strona Charlesa -- intwinpeaks.com, również mieszkańca Seattle.

to pierwszy z naszych serialowych wypadów. wkrótce zamierzamy odbyć kolejne szperając w lokalizacjach wcale nie mniej znanych seriali i filmów.
przygoda zaczyna się od zamglonej górskiej drogi i tabliczki wjazdowej do miasta: 'welcome to Twin Peaks Population 51201'. miejsce to znajduje się na Reining Road -- bocznej drodze prowadzącej ze Snoqualmie do North Bend. tutaj znajduje się dokładna lokalizacja na mapie Googli. miejsce to nie zmieniło się w ogóle, choć dzisiaj oczywiście nie ma tam już tej swojskiej tabliczki. jest za to płynąca obok rzeka, której obszar stał się lokalnym rezerwatem przyrody.. poniżej zdjęcie przy ścianie nieopodal.

pojawiający się również w czołówce wodospad to najbardziej znana turystyczna atrakcja regionu -- Snoqualmie Falls. ten 82-metrowy wodospad na rzecze o tej samej nazwie odwiedza rocznie ponad 1.5 mln turystów. obszar ten przed ponad 100 laty stał się miejscem jednej z największych lokalnych elektrowni wodnych i do dzisiaj zasila w energię elektryczną sporą część regionu. krótka trasa turystyczna prowadzi na sam dół doliny, z której można podziwiać wodospad z zerowego poziomu..
nad samą krawędzią wodospadu góruje serialowy Great Northern Hotel. w roku 1991 budynek ten przechodził głęboką renowację i ze starej (zbudowanej w 1919 roku) Snoqualmie Falls Lodge przerodził się w ekskluzywny hotel Salish. wielu fanów serialu zatrzymuje się tu na noc -- hotel znajduje się bardzo blisko pozostałych twinpeaksowych lokacji, choć dzisiaj nie ma tam już żadnych znaków świadczących o powiązaniu hotelu z filmem.

kilka kilometrów dalej, w miasteczku North Bend, znajduje się knajpo-kawiarnia, w której pracowała kelnerka Shelly Johnson. serialowa 'Double R' w rzeczywistości nowsi nazwę Twede's Cafe i do dzisiaj szczyci się swoimi legendarnymi wypiekami o czym na każdym kroku przypominał agent Cooper: 'cherry pie and damn fine cap of coffee'.. byliśmy głodni więc wstąpiliśmy na obiad do środka. wnętrze wygląda bardzo podobnie, zmienił się tylko odcień foteli: z czerwonych na niebieskie. sam kształt stołów pozostał niezmieniony. knajpa serwuje tradycyjne amerykańskie jedzenie wśród których królują hamburgery, frytki i miliony kalorii..

przemieszczając się drogami między Snoqualmie i North Bend kilkakrotnie przejeżdżamy koło stalowego mostu, który dosyć często pojawia się w serialu. most wygląda na zaniedbany, ale częściowo nadal istnieje (Reining Bridge) i mimo że nie jest już wykorzystywany przez kolej ma się całkiem dobrze służąc rowerzystom i innym biegaczom. jadąc dalej natrafiamy na muzeum amerykańskiej kolei, a tuż za nim wielki pień (giant log), również pojawiający się w czołówce serialu. pień lub raczej kłoda pochodzi z 400-letniego drzewa i została ścięta w 1987 roku. lasy wokół Snoqualmie od zawsze były szeroko znane z wyrębów wysokiej klasy drewna..
z ważniejszych lokacji nie odwiedziliśmy tartaku (Packard Sawmill), którego kominy wielokrotnie przewijały się na horyzoncie ponad drzewami, szkoły czy biura szeryfa. budynki te stoją do dzisiaj i nadal pełnią swoje rzeczywiste funkcje. reszta, czyli stacja benzynowa Big Ed, lokalna dyskoteka i mniejsze znaczeniowo miejsca są dzisiaj zabite dechami.. wielką pomocą w znajdowaniu wszystkich tych miejsc z Twin Peaks posłużyła nam strona Charlesa -- intwinpeaks.com, również mieszkańca Seattle.
to pierwszy z naszych serialowych wypadów. wkrótce zamierzamy odbyć kolejne szperając w lokalizacjach wcale nie mniej znanych seriali i filmów.
kategoria: podróże link bezpośredni
NOTKA LOSOWA: kilka słów o innych kulturach..
24.01.2008; 10.39
kolega Jez z mojej firmy poleciał do Korei odwiedzić braci ze spółki-matki naszej korporacji. w Seulu chłopaki zabrali go na kolację do restauracji. oto co było daniem dnia: (tytuł filmu: Help, my dinner is moving!)
*****
utrzymujący porządek w naszej klatce kolo pochodzi z Zanzibaru. urodził się w Stone Town i chodził do jednej szkoły z Freddiem Mercurym, późniejszym liderem Queen. czasami rano sobie z nim rozmawiam, bo pogodny to osobnik. mówi z taką pasją, jakby również nad brytyjskim niebem każdego dnia świeciło słońce, jakby wszystko było na wyciągnięcie ręki. tym razem 10 minut rozmawialiśmy o łowieniu ryb, przez co zresztą spóźniłem się do pracy. nawijaliśmy o sposobach łowienia, miejscach, sprzęcie, godzinach 'brań', pływów wodnych i pozwoleniach. a po tym wszystkim on mówi: 'ale ja nie jadam ryb, ryby śmierdzą. łowię i wpuszczam z powrotem.'
*****
wczoraj w knajpie The Eagel przez cały wieczór leciała świetna, rockowo-celtycka muzyka. w końcu nie wytrzymałem i spytałem barmana, co to za kapela. The Waterboys, brzmiała odpowiedź. piękne, muszę się rozglądnąć za ich pełną płytą!
*****
utrzymujący porządek w naszej klatce kolo pochodzi z Zanzibaru. urodził się w Stone Town i chodził do jednej szkoły z Freddiem Mercurym, późniejszym liderem Queen. czasami rano sobie z nim rozmawiam, bo pogodny to osobnik. mówi z taką pasją, jakby również nad brytyjskim niebem każdego dnia świeciło słońce, jakby wszystko było na wyciągnięcie ręki. tym razem 10 minut rozmawialiśmy o łowieniu ryb, przez co zresztą spóźniłem się do pracy. nawijaliśmy o sposobach łowienia, miejscach, sprzęcie, godzinach 'brań', pływów wodnych i pozwoleniach. a po tym wszystkim on mówi: 'ale ja nie jadam ryb, ryby śmierdzą. łowię i wpuszczam z powrotem.'
*****
wczoraj w knajpie The Eagel przez cały wieczór leciała świetna, rockowo-celtycka muzyka. w końcu nie wytrzymałem i spytałem barmana, co to za kapela. The Waterboys, brzmiała odpowiedź. piękne, muszę się rozglądnąć za ich pełną płytą!
kategoria: zapiski link bezpośredni
więcej notek w archiwum. ogólna liczba wpisów: 403.