Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

01

cze
2009

spadek

kategoria: zapiski, link bezpośredni

Brighton, 11:12

mija już prawie 40 godzin, a ja wciąż nie mogę zrozumieć, jak tak straszna rzecz mogła wydarzyć się w tak pięknym dniu.. nie mogę nawet napisać, jak się czułem, bo wciąż w pełni to do mnie nie dociera. jakieś takie dziwne zawieszenie, spokój, a przy tym niewyobrażalny smutek. cały rok walki, starań, nadziei stał się nagle nieistotny. nieistotne stały się również te rzadkie chwile radości, których od czasu do czasu byliśmy z Maćkiem świadkami. te nerwy, którymi w minionym sezonie można by obdzielić wiele lat życia zwykłego śmiertelnika, nie mają już dzisiaj żadnego znaczenia. przegraliśmy i tyle. dzisiaj, już na spokojnie, mogę powiedzieć, że taki jest sport i dlatego tym wszystkim tak bardzo się pasjonuję. przegraliśmy, wracamy za rok, normalna sprawa. i tylko ta banda nawiedzonych piętnastolatków po ostatnim gwizdku sprawiła, że po raz pierwszy poczułem się zażenowany postawą kibiców Górnika..

kilkanaście minut po końcowym gwizdku, gdy zdruzgotany bez czucia leżałem na dywanie, usłyszałem tylko dochodzący gdzieś z oddali, kamiennie surowy głos Maćka: 'i chuj, trzeba będzie na rok wywieźć dekoder do Polski..'