Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

24

kwi
2009

Premiership

kategoria: pasje, link bezpośredni

Brighton, 13:40

po raz pierwszy, a i pewnie na długi czas ostatni, zawitałem na meczu angielskiej Premier League. dzień wcześniej naoglądałem się wspaniałych popisów Arshavina i niesamowitego meczu pomiędzy Liverpoolem a Arsenalem. kolejny pojedynek londyńsko-liverpoolski oglądałem już na żywo na Stamford Bridge, gdzie Chelsea mierzyła się z Evertonem. żeby było śmieszniej, to druga moja wizyta na meczu Chelsea (wcześniej Champions League vs Valencia) i drugi bezbramkowy remis. mecz dosyć średni jak na najlepszą ligę świata, choć kilka zagrań można było określić słowami 'magiczne'. podobał mi się Michael Ballack, choć Maciek mówi, że jemu podoba się tylko Adaś Danch, który zresztą za kilka godzin będzie się dla nas bił o punkty z Wisłą w Krakowie. doping? właściwie brak -- załamka, pół Anglii mogłoby się uczyć dopingu od naszej Torcidy albo przynajmniej od fanów poznańskiego Lecha. no ale był szal, więc ładnie zaakcentowaliśmy naszą obecność..