Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

17

mar
2009

państwo Ankudowicz..

kategoria: zapiski, link bezpośredni

Brighton, 16:47

punktualnie o 13.37 w sobotę, 14 marca 2009, dołączyłem do szerokiego w świecie grona mężczyzn zaobrączkowanych :] GAME OVER man, jak mówi do mnie Luke ze sprezentowanej przed tygodniem koszulki.. sama ceremonia wypadła bardzo sprawnie, dostaliśmy jakiegoś dziwnego ataku uśmiechu, po wszystkim bolały mnie policzki. była rodzina, świadkowie i przyjaciele, a Pani z orłem na piersi miała głos uroczysty jak biskup w Boże Ciało.. podczas powtarzania za panią z orłem noga zaczęła mi drżeć (dawno zapomniane, a doprowadzone do perfekcji podczas studiów moje własne uzewnętrznienie strachu i podniecenia), ale obyło się bez wpadek rodem ze Śmiechu Warte. był nawet 3-miesięczny Daniel Aleksander, który osobiście życzył nam powodzenia i to na czas raczej dłuższy niż krótszy. a potem było dużo jedzenia i jeszcze więcej picia. towarzystwo chwaliło dzień ten szczęśliwy, wódka lała się szerokim źródłem, pojawiły się już nawet pierwsze prośby i zapewnienia, że potomstwo powinno pojawić się szybko. a przecież to tylko wstęp, prawdziwy bal odbędzie się w czerwcu 2010. wszystko ładnie pięknie, ale dzień później na meczu Górnika dawno niewidziani koledzy-kibice na podstawie własnych doświadczeń umiejscawiali moją sytuację gdzieś pomiędzy 'utrudnieniem' a 'problemem nie do rozwiązania'.. zobaczymy, na razie mam 3 dni doświadczenia, podczas których moja żona gdzieś mi zniknęła..

kilka zdjęć, pełna galeria znajduje się tutaj: