Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

30

cze
2008

viva espanha!

kategoria: zapiski, link bezpośredni

Brighton, 16.18

miałem dobry poranek. wiatr przez otwarte okno, słońce, podstawiona winda na dole w budynku. niewielu porannych meneli na trawniku pod kościołem, zero dumnych garniturowców z American Express po drodze. wchodzę uśmiechnięty, a na mój widok Nick, Niemiec ze Stuttgartu, wcale bez uśmiechu: 'so whaaaaat?!'.. i mnie sprowadził na ziemię. a mój uśmiech wcale nie wynikał z porażki zachodnich sąsiadów w ostatnim, najważniejszym z meczów. w meczu pięknej i bestii. nie, choć osobiście cieszę się, że tytuł trafił do rąk bajecznych Hiszpanów. po tylu latach coś im się od życia należy.. a Alvaro, jeden z naszych hiszpańskich colleagues ma dzisiaj swoje 5 minut. dumny, czerwono-żółto-czerwony kibic z Walencji wychodzi przed szereg i wznosi okrzyki ku czci swoich bogów.. nawet cotygodniowe firmowe spotkanie poniedziałkowe rozpoczęło się od słów naszego CEO: gratulujemy Hiszpanii..

a meczu nie widziałem. nie widziałem FINAŁU Mistrzostw Europy. wyjątkowo aktywny był to weekend, a wczoraj zaliczyliśmy wyjątkowo aktywny wypad fotograficzny. klify i różne temperatury barwowe słońca oraz grill na łące pod lasem. istna sielanka, gdzie na zielonej trawie wśród śpiewu ptaków można było usnąć i zapomnieć o galopującym do przodu świecie.. szczegóły wkrótce na fotoblogu..