Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

06

cze
2007

MCV Fives Tournament

kategoria: zapiski, link bezpośredni

Brighton, 17.36

wzięliśmy udział w turnieju piłkarskim MCV Fives (the Market for home Computing & Video Games) rozgrywanym w Londynie. turniej odbywa się co roku, a startują w nim reprezentacje firm skupionych wokół branży gier komputerowych. w tym roku startowało prawie 60 drużyn z tak znanych firm jak EA sports, Sierra (Vivendi), Nintendo, Sega, Sports Interactive, Eidos, Activision, Atari, Codemasters Studios czy Xbox UK. miejscem rozgrywania meczy jest jeden z ośrodków piłkarskich w dzielnicy Tottenham na północy Londynu.. już na samym początku spotykam kolesia w koszulce Legii, jak się okazuje grał w turnieju jako bramkarz, a później zaczynam rozmowę z jednym z graczy z zespołu firmy Volatile, który okazuje się .. Polakiem. z Olesna. obiecał mi fotki z turnieju, bo miał wspaniały obiektyw o ogniskowej 100-400mm!

nasz demokratycznie wybrany team (fotka w lipcowym fotoblogu) składał się z 7 mega kopaczy:

Mike -- Anglik, organizator i nasz kapitan, kilka lat temu wygrał ten turniej..
David -- Anglik, pseudonim Clemo, potężny obrońca, totalnie wyluzowany 35-latek..

Luic -- Francuz, niski i szybki niczym Maradona i tak jak on dysponujący potężnym strzałem z lewej nogi..

Foucaulda -- Francuz, nasza bramkarska ostoja..

Martin -- Niemiec, mistrz piłkarski w .. konsolowej Pro Evolution Soccer..

Alex -- Niemiec, długowłosy fan Herthy Berlin..

i ja -- ostatnia nadzieja Białych ze wschodniej części kontynentu..

trafiliśmy do silnej grupy 8 i niestety sportowo nie poszło nam najlepiej. przegraliśmy pierwszy mecz 3-5 z teamem Next Rounds on Me (chłopaki pochodzą z firmy produkującej piwo Cobra, która sponsorowała turniej), mimo iż po 3 minutach prowadziliśmy 3-0 w pełni kontrolując to co działo się na boisku. później pokonujemy zespół Volatile 3-2, a następnie zostajemy rozgromieni 2-7 przez późniejszego zwycięzcę całego turnieju, reprezentację Mercury Games. ta ekipa to profesjonaliści: 4 Murzynów i Biały bramkarz, grają zawodowo w dobrej lidze, a kuzyn jednego z graczy gra Preston North End, w .. angielskiej Division One. na pocieszenie pozostaje mi piękny gol, który wbiłem mistrzom .. lewą nogą. w decydującym meczu grupowym dostajemy baty 0-4 od drużyny Rocksteady i dalej walczymy w niższej połówce. w tej drabince awansujemy do ćwierćfinału, gdzie po walce w strugach padającego deszczu i niekorzystnym sędziowaniu przegrywamy 3-4 z zespołem Rodent.. Łącznie w turnieju strzeliłem 4 bramki.

turniej zajebisty, a zabawa niesamowita. warto wziąć udział w spotkaniu ludzi z tak wielu firm, które do tej pory znało się tylko z nazwy. wiele gier, które niestrudzenie katowałem od wczesnych lat dziewięćdziesiątych napisane były przez firmy, z którymi spotkałem się na boisku. widać, że branża gier komputerowych ma się dobrze, choć z drugiej strony widać coraz większe odbicie w kierunku konsoli. turniej organizowany był przez producenta XBOX-a 360 -- konsoli siódmej generacji. mimo że zawodnicy w grze komputerowej strzelają coraz piękniej, coraz brutalniej faulują, a sędzia zachowuje się jak holywoodzki aktor, warto wyjść czasem na trawę (mimo że sztuczną) i pokopać trochę live. bo piłka to piękna sprawa, a do tego zdecydowanie bardziej łączy, niż dzieli..