Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

11

cze
2007

żyć w odosobnieniu..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Brighton, 17.45

wykorzystałem chwilę wolnego czasu, aby wyskoczyć za miasto. uderzyłem do Parku Stanmer, który jest największym kompleksem zieleni w okolicach Brighton, znanym z przestrzeni i .. przez 200 lat ukrytej przed światem wioski. Park założono w XVIII wieku, ale aż do roku 1947, kiedy to wykupiło go miasto, był on własnością prywatną. pierwszy budynek powstał w 1720 roku, a co najciekawsze dzisiaj nadal żyją tam ludzie -- potomkowie pierwszych założycieli. żyją w totalnym odosobnieniu, coś jak wioski w niedostępnych partiach Skandynawii, zachowując oczywiście wszystkie wymagane proporcje.. wioska składa się więc z jednej ulicy z pięknymi brytyjskimi domkami po obyudwu stronach i ze wspaniale utrzymanymi ogródkami. jest jedna knajpka, jedna budka telefoniczna i jeden zabytkowy kamienny kościół. obecnie mieszka tu 20 rodzin, których pełną listę można znaleźć na ścianie owego kościoła. żyją sobie samotnie, do sklepu jeżdżą raz w tygodniu, stworzyli hermetyczną społeczność, która kiedyś bazowała na gospodarce rolnej, a obecnie bazuje na .. sąsiedzkich relacjach. w weekendowe popołudnia sprzedają książki na zaimprowizowanych odpustach (najpierw oferują książkę za funta, a później za funta można wypełnić książkami całą plastikową torbę), organizują śluby (w pięknym zamkopodobnym Stanmer House), a także pokazują zabytki wioski, wśród których oprócz kościoła bryluje kilkusetletni budynek z 70 metrową studnią i archaicznym mechanizmem przystosowanym do wykorzystania zwierząt..

i wszystko byłoby ładnie pięknie, gdyby nie fakt, że na przeciwległych obszarach Parku miasto organizuje koncerty i imprezy. powstał Music Park 2007 for music lovers, na których to koncertach wystąpi za kilka dni m.in. Ronan Keating. zaawansowani wiekowo mieszkańcy wioski będą sobie mogli poskakać. jeśli oczywiście kupią sobie bilety..