Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

24

mar
2007

dureń

kategoria: humor, link bezpośredni

Brighton, 23.58

dzisiaj oprócz sukcesów sportowych: wspaniałego Adama i skutecznych piłkarczyków, mieliśmy w państwie naszym początek śledztwa w sprawie zniewagi (nie mylić ze zniesławieniem) któregoś z prezydentów. oskarżonemu byłemu elektrykowi, którego, nota bene, także należy zwać prezydentem, w myśl przepisu art. 135 Kodeksu karnego grozi surowa kara: 'kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3'. sprawa już jest głośna, a podstawowym tropem ma być badanie pochodzenie i znaczenia słowa 'dureń', jakiego w omawianej zniewadze użyto.. na jednym z publicznych for nie zawiedli oczywiście internauci, wrzasku było co nie miara, ale jeden komentarz rozbił mnie totalnie. autorowi przypomniał się kawał rodem z dalekiego wschodu. a może bardziej: o zachowaniu naszych Braci ze wschodu:

Waniusza chodzil po wsi i powtarzał: car to dureń.
zlapał go policmajster i wlecze do cyrkulu.
Waniusza mowi: ale mnie chodziło o cara niemieckiego!
na to policmajster: nie wymigasz sie Waniusza. juz my dobrze wiemy, który car jest durniem..

no bo, zastanawiając się dłużej, prezydencki tytuł dzierży się dozgonnie, to kto powiedział, że Wałęsa wypowiadał się o Kaczyńskim? choć podobno prokuratura dokładnie wie, o którego prezydenta chodziło. wiadomo, uderz w stół, a dureń sam się odezwie..