Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

16

mar
2007

Comic Relief

kategoria: zapiski, link bezpośredni

Brighton, 12.10

dziwna sprawa. szedłem sobie ulicą i po drugiej stronie ujrzałem człowieka w kominiarce. wiesz, w takiej czarnej, z wyciętymi oczyma, jakiej się używa w klasycznym napadzie na bank. myślę sobie: wtf, co koleś w kominiarce robi na głównej ulicy Brighton idąc sobie spokojnie po chodniku? dopiero po kilku sekundach dotarło do mnie, że to Murzyn. i wcale nie ma kominiarki. dziwna sprawa, jak już zauważyłem na początku, bo nigdy mi się takie coś nie przytrafiło: ja swoje, rzeczywistość swoje, a mój umysł zmęczony pracą przed komputerem co innego. chyba potrzebuję TEGO weekendu..

***

mamy dzisiaj w Anglii Comic Relief Day 2007. to taki fajny dzień, kiedy robi się różne dziwne rzeczy, aby zebrać jak największą ilość funtów dla biednych dzieci.. Get involved with The Big One for Red Nose day and help create a world free from poverty and support Comic Relief. to inaczej Dzień Czerwonego Nosa -- ludzie w firmie biegają w dziwnych strojach (z czerwonymi, lub bez, nosami), a jednej koleś cały (caluteńki!!) wysmarował się czerwoną farbą i zbierał kasę na ciasto, które podobno sam piecze. naszą inicjatywą jest, jakby inaczej, halowy turniej piłkarski oraz typowanie jego zwycięzców. mamy 4 zespoły: Francuzi, Brytole, 4 Niemców i ja oraz reszta świata pod szyldem The Commonwealth (53 byłe kolonie brytyjskie zjednoczone w unii pod jednym szyldem). co do mojego zespołu, to zdecydował czynnik geograficzny. musieliśmy tylko wymyśleć jakąś nazwę w miarę płynnie łączącą nasze 2 kraje. padło kilkanaście pomysłów (wśród których Blitzkrieg był dłuższy czas na czele, ale w końcu zmieniliśmy, aby jacyś Francuzi nie poczuli się urażeni, bo mnie to rybka..), a zwyciężyła, fantastyczna moim zdaniem nazwa: Germanowicz. ideał wręcz, teraz pozostaje tylko wygrać poniedziałkowy turniej..