Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

30

cze
2015

Mount Rainier National Park -- cz. III, na śnieżnym szlaku..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 14:44



Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

15

cze
2015

Mount Rainier National Park -- cz. II, na szlaku..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 18:21



Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

12

cze
2015

Mount Rainier National Park -- cz. I., panoramy z Paradise area..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 14:57

pozostajemy w klimatach hamerykańskich bo wygrzebałem gdzieś z szuflady nasz ostatni hike w pod wulkanem Mt. Rainier. na początek trochę szerokich ujęć i panoram. Enjoy!

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

Mount Rainier National Park, WA, USA

10

cze
2015

Nowy Jork -- Central Park zimowym porankiem..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 17:20

zimowym porankiem wysiadam przy Central Parku. nigdy tu nie byłem i zawsze wydawało mi się, że park ten to ogromny przestronny prostokąt wypełniony trawą. w ignorancji swojej nie pogooglałem, a tu taka niespodziewanka: Central Park wypełniony jest mini-pagórkami, jeziorkami, krętymi alejkami wokół starych drzew. jest zoo, klasyczna architektura, rzeczki, ogrody, centra wystawowe i edukacyjne. no takie rzeczy, w takich rozmiarach, pośrodku najdroższego miasta na świecie..

New York City, Central Park

New York City, Central Park

New York City, Central Park

New York City, Central Park

New York City, Central ParkNew York City, Central Park

New York City, Central ParkNew York City, Central Park

New York City, Central Park

New York City, Central Park

New York City, Central Park

New York City, Central Park

06

cze
2015

Nowy Jork -- południowy Manhattan..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 14:59

jadę na południowy Manhattan i przechodzę na drugą stronę po moście Brooklińskim. kiedyś, dawno temu, bałbym się zapuszczać w te rejony, bo to przecież Brooklyn, siedlisko zła, gdzie Białych ganiają po ulicach. ale teraz nie wierzę już w takie głupoty i raźno, choć ciągle skamieniały od zimna, przechodzę na drugą stronę. robię zdjęcia Manhattanu z poziomu Brooklyn Heights i nadzatokowej promenady. z jednej strony szkło i stal drapaczy chmur z nowym WTC na czele, z drugiej zardzewiałe i zmasakrowane czasem drewniane doki. nigdy nie mogę pojąć jak bardzo ta Ameryka jest zróżnicowana, jak inaczej wygląda świat na przestrzeni kilku ulic tej samej dzielnicy..

a potem kieruję się już do Strefy Zero. gdy byłem tu po raz ostatni to ziemia wciąż straszyła ogromną, głęboką na kilka kondygnacji, pustą przestrzenią. głęboka dziura w ziemi, a gdzieś tam nisko na dole przewijały się ciężarówki, małe jak samochodziki Jakuba, sprzątające teren. dzisiaj w tym miejscu też jest dziura -- piękna, choć budząca grozę. pomnik ofiar zamachu składa się z dwóch dziur w ziemi, a przelewająca się woda tworzy efekt zawalającego się budynku. genialne! nowy One World Trade Center też fajnie się prezentuje, choć podobno w większości jest jeszcze pusty. w 2014 roku tylko 5 firm dzierżawiło w nim miejsca, czyli ponad połowa przestrzeni biurowych nie była użytkowana. ludzie boją się, bo to miejsce jest obecnie symbolem dla obydwu stron i nigdy nie wiadomo jak to się skończy..

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, ManhattanNew York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

06

cze
2015

Nowy Jork -- zimowy spacer po Manhattanie..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 10:02

wczesnym rankiem, jakoś w połowie lutego, po nieprzespanej nocy ląduję na JFK. New York wita mnie 15 stopniowym mrozem i pięknym bezchmurnym niebem. nie jestem przygotowany na takie temperatury, więc jeszcze na lotnisku ubieram na siebie wszystko, co mam w walizce: 2 bluzy, 2 pary spodni, 3 pary skarpet pod letnie buty i kurtkę przeciwdeszczową. jakimś czudem mam czapkę, która później ratuje mnie przed odmrożeniami. wychodzę z lotniska i uderza we mnie przenikliwy chłód. lotnisko leży w pobliżu wód, wieje zimne wiatry, temperatura odczuwalna poniżej 20 stopni na minusie. jest ostro, jadę metrem na Manhattan..

ostatni raz w centrum NYC byłem jesienią 2004 roku. chcę się przespacerować i zobaczyć, co się zmieniło przez ten czas. to w końcu 11 lat, a poprzednim razem w powietrzu wciąż jeszcze wisiały echa zamachu 9/11. do dyspozycji mam jakieś 14 godzin, ale postanowiłem, że odwiedzę miejscowy oddział Riot Games, więc na samo łażenie po mieście zostanie tylko kilka godzin..

wychodzę z tuneli metra i z całą siłą czuję chłód tego poranka. jest tak zimno, że nie mogę utrzymać aparatu w zgrabiałej po chwili dłoni. znajduję jedną (!!) rękawiczkę, wydaje się czysta, więc ją ubieram i jako tako radczę sobie ze zdjęciami. na ulicach pstrykam ludzi, ale głównie chodzę i patrzę na świat. pierwszą rzeczą, która od razu rzuca się w oczy, są taksówki. 11 lat temu były to potężne fordy z charakterystycznymi zderzakami na przodzie. dzisiaj po tamtych samochodach pozostało tylko wspomnienie -- na drogach Manhattanu rozpychają się teraz nowoczesne Toyoty Prius i Fordy Escape, oba oczywiście z napędem hybrydowym. autobusy również od wielu lat wyposażone są w napędy hybrydowe i właściwie ostatnią pozostałością lat 90-tych jest metro. wciąż tak samo brzydkie i wciąż pachnące tym samym zaduchem. no i Starbucks, Starbucks jest zawsze taki sam, w tych samych miejscach i w bardzo podobnych cenach..



New York City, Manhattan

New York City, ManhattanNew York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, ManhattanNew York City, Manhattan

New York City, ManhattanNew York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, ManhattanNew York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

New York City, Manhattan

29

kwi
2015

z cyklu: pograjmy jak za dawnych lat -- cz. IX. History Line 1914-18, Amiga 1992

kategoria: pasje, link bezpośredni

Dublin, 16:06

artykuł dla magazynu K&Aplus nr 1

28 czerwca 1914 roku w wyniku zamachu dokonanego w Sarajewie ginie austriacki następca tronu, arcyksiążę Franciszek Ferdynand Habsburg. Zamach jest przygotowany i wykonany przez grupę serbskich nacjonalistów, ówczesnych mieszkańców Monarchii Austro-Węgierskiej dążących do przyłączenia Bośni do swojego kraju. W wyniku ataku Austro-Węgry stawiają Serbii ultimatum, które ta odrzuca. Sytuacja w Europie jest napięta: w wyniku różnorakich umów i traktatów zawieranych już od ery Bismarcka, kontynent jest podzielony na wrogie sobie sojusze. Po jednej stronie siły trójporozumienia, czyli ententy (Wielka Brytania, Francja, Rosja), po drugiej trójprzymierza, czyli państw centralnych (Niemcy, Austro-Węgry oraz Włochy). Europa mentalnie wchodzi w konflikt zbrojny, a wszelkie negocjacje, rozmowy i sposoby załagodzenia tarć nie trafiają na podatny grunt. 28 lipca Austro-Węgry wypowiadają Serbii wojnę rozpoczynając tym samym efekt domina spowodowany skomplikowanym systemem sojuszy międzynarodowych. Wybucha największy na świecie konflikt zbrojny, który potrwa przez 4 kolejne lata i pochłonie życie 16 milionów ludzi.

HISTORY LINE: 1914-1918

Gry komputerowe przełomu lat 80/90-tych przedstawiały jedynie skrawek działań wojennych: wydano kilka dobrych symulatorów lotniczych, ale generalnie brakowało ujęcia całościowego. Lukę tę w 1992 roku wypełniło niemieckie studio Blue Byte wydając na Amigę, a później na MS-DOS, History Line: 1914-1918. Tytułowy Bieg Historii oparty jest na silniku popularnej serii Battle Isle i z rozmachem, niczym dobra książka przeprowadza gracza przez wydarzenia pierwszej wojny światowej. Bo HL jest w zasadzie lekcją historii: obejmuje starcia rozgrywane w 2-miesięcznych odstępach czasowych, tak że przebieg wojny opowiedziany jest poprzez 24 misje na przestrzeni 4 lat konfliktu. Zadbano o tło historyczne, jednostki są rzetelnie scharakteryzowane, a każda z misji poprzedzona jest podsumowaniem przebiegu walk w ostatnich tygodniach. Gracz dowiaduje się o wydarzeniach na świecie, nowinkach technicznych, a nawet trywialnych sprawach opisywanych w gazetach danego okresu. Już samo intro świetne wprowadza nas w klimat i tło historyczne akcji: cutscenki przedstawiają zamach w Sarajewie, a animowana prezentacja mapy Europy wyjaśnia zawiłości polityczne. Scena przedstawiająca samotnego żołnierza na polu bitwy okraszona dopiskiem „Somewhere on the Western front. Summer 1916” wprowadza nas w rozgrywkę.

TEATR DZIAŁAŃ

Pierwszą decyzją gracza jest wybór strony konfliktu: Francji bądź Niemiec. Jest to oczywiście wybór uproszczony, bo przecież w wojnie uczestniczyła większość rozwiniętych krajów świata, ale z miejsca umiejscawia nas po jednej z walczących stron. Ekran gry podzielony jest na dwie części, co umożliwia rozgrywanie tur jednocześnie, a sama rozgrywka składa się z dwóch odrębnych tur: fazy ruchu i ataku. Podczas gdy jeden z graczy odpala silniki swoich maszyn, drugi odpala lont w swoich działach. W 1992 roku było to dość oryginalne podejście, które w kolejnych latach zostało powielone przez parę innych gier tego typu. Celem gry jest zajęcie wrogiej kwatery głównej lub po prostu zniszczenie wszystkich jednostek wroga. Widziana z lotu ptaka mapa podzielona jest na sześciokątne pola, a różne elementy krajobrazu (wzgórza, rzeki, jeziora, lasy, pola, drogi) wpływają na właściwości jednostek (zarówno bojowe, jak i ruchu). Na cechy jednostek wpływa też pora roku, przykładowo na mapach zimowych mobilność naszej armii jest zwykle mniejsza. Na mapach znajdują się również Warsztaty (depots) oraz Fabryki (factories) służące odpowiednio do naprawy istniejących lub tworzenia nowych jednostek. Neutralne początkowo budynki należy najpierw przejąć (czasem zostajemy nagrodzeni znajdującymi się w nich jednostkami), a od ich ilości zależy nasza zdolność produkcji (manufacturing points). AI komputera nastawione jest na hurraoptymistyczny atak, tak że przy odrobinie wyrachowania i przebiegłości stosunkowo łatwo możemy go pokonać. W HL nie występuje Mgła Wojny (fog of war) przez co spada nieco realizm strategii. Graficznie gra prezentuje się wspaniale, a sceny walki są animowane. Sterowanie jest proste: joystick lub myszka uzupełniane są kilkoma zaledwie przyciskami z klawiatury.

BAGNET NA BROŃ

Gra rozpoczyna się w sierpniu 1914 roku agresją Niemiec na Francję. W pierwszych miesiącach wojny na scenie walk dominuje kawaleria, piechota oraz lekka artyleria, ale z czasem głównymi siłami stają się pojazdy opancerzone, lotnictwo i marynarka wojenna. Kolejne misje wprowadzają nowe formacje – jesteśmy świadkami industrializacji jednostek wczesnymi bombowcami, czołgami, sterowcami i łodziami podwodnymi na czele. Malownicze zielone łąki i pagórki z lata ‘14 roku w kolejnych miesiącach przeradzają się w poprzecinane bunkrami, okopami i rowami rejony umocnień – konflikt był przecież wojną pozycyjną. Przy podobnych stanach ilościowych kluczem do zwycięstwa jest oczywiście strategia i poziom wyszkolenia armii. Doświadczenie zbiera się podczas walk, tak więc bardzo ważnym aspektem naszych decyzji będzie wycofywanie uszkodzonych jednostek, a następnie przywracanie ich do stanu początkowego w Warsztatach. Doświadczone oddziały walczą efektywniej, tak więc nigdy nie powinniśmy dopuścić do ich całkowitego zniszczenia, zwłaszcza że wyszkolone w Fabrykach posiłki prezentują początkowo niewielką siłę bojową. Każda jednostka charakteryzuje się oczywiście odmiennymi cechami bojowymi, jak i zróżnicowaną mobilnością. Niektóre z nich, jak np. wielkie działa, są wolne, a ponadto otrzymują karę do ruchu i odzyskują zdolność bojową dopiero w kolejnej turze. Warto więc korzystać z pojazdów transportowych, np. ciężarówek lub okrętów.

WIELKA WOJNA, WIELKA RADOŚĆ

Bardzo dobra grafika, trzymająca klimat muzyka, płynne animacje i cała ta głębia historyczna robią z HL naprawdę dobrą strategię. Oczywiście realności rozgrywki daleko do późniejszych produkcji z gatunku Panzer General, ale mimo wszystko grywalność jest dobra, a rozgrywka wciągająca. Dla wielu graczy z naszego pokolenia była to pierwsza w pełni profesjonalna gra wieloosobowa i nic nie sprawiało takiej radości, jak rozstrzelanie ze wzgórza wrogiej kawalerii. Warto również wspomnieć, że dla trybu dwuosobowego przygotowano 12 dodatkowych map. Gra zajmuje sporo, bo aż 7 amigowych dyskietek, co szczególnie w dawnych czasach było poważnym utrudnieniem: wachlowanie dyskietkami przy każdej nadarzającej się okazji (tryb mapy, cutscenki, symulacja walki) było nużące, tak więc większość graczy rezygnowała z animowanych scenek walk wybierając symulację w trybie skróconym. Nazwa gry sugerowała początek całej serii gier historycznych: brytyjski magazyn CU Amiga (wcześniejszy Commodore User) w swojej recenzji sugerował nawet możliwość wydania kolejnych edycji osadzonych w czasach rzymskich, średniowiecznych i napoleońskich. Niestety plany te nigdy nie doczekały się realizacji. W Stanach Zjednoczonych, z uwagi na większą rozpoznawalność, gra została wydana pod tytułem 'The Great War 1914-1918'.

BLUE BYTE SOFTWARE

HL 1914-1918 była z pewnością produkcją udaną, ale co ważniejsze, znacząco ułatwiła studiu Blue Byte Software rozwinięcie skrzydeł. Niewielki początkowo developer z Düsseldorfu zainwestował bowiem w projekty złożone – trudne w realizacji, ale ambitne i wizjonerskie. Tak właśnie powstała flagowa seria studia, gra The Settlers, która poprzez połączenie i realizację wielu różnych idei była pierwszą tak zaawansowaną strategią na Amigę, wyznaczając tym samym standardy na lata. Blue Byte istnieje do dzisiaj (studio zostało przejęte przez Ubisoft w styczniu 2001 roku) i z powodzeniem produkuje i wydaje gry na różne platformy zapisując tym samym piękną, już prawie 30-letnią, kartę wśród producentów gier komputerowych.



History Line 1914-1918

History Line 1914-1918

History Line 1914-1918

History Line 1914-1918

History Line 1914-1918

History Line 1914-1918

History Line 1914-1918

History Line 1914-1918

History Line 1914-1918

History Line 1914-1918

History Line 1914-1918

History Line 1914-1918

History Line 1914-1918

History Line 1914-1918

24

kwi
2015

Irlandia -- St Patricks Day 2015..

kategoria: zapiski, link bezpośredni

Dublin, 13:26

pierwszy St. Patrick naszej Julki! w lokalnym dublińskim pubie, z irlandzką muzyką i celtyckimi tańcami. i oczywiście z Guinnessem!

14

kwi
2015

Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015.

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 16:41





Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015

Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015

Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015

Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015

Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015

Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015

12

kwi
2015

Korea -- zakończenie..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 22:36

Korea..

Korea..

Korea..

Korea..Korea..

Korea..Korea..

Korea..

Korea..

Korea..

Korea..

Korea..

Korea..

12

kwi
2015

Korea -- Seoul Heritage Village..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 22:07

w dobie industrializacji i urbanizacji świata Koreańczycy jeszcze dokładniej pielęgnują swoją kulturę. rozwijane przez tysiące lat wzorce i schematy zachowań po dziś dzień obecne są w codziennym życiu Korei, a ja, przed wylotem, musiałem przejść krótką acz treściwą szkołę lokalnych zachowań. przedstawiono mi podstawowe zwyczaje, sposoby powitań i podziękować, nauczono ukłonów, gestów i pozdrowień. to wskazane, bo Koreańczycy wychodzą z założenia, że przebywając w ich kraju powinno się znać, i co najważniejsze, stosować, ich miejscowe zwyczaje. po przylocie wysłano nas również do wioski kulturowej, Seoul Heritage Village. miejsce to jest skansenem, w którym na dużej powierzchni starano się odwzorować życie i obyczaje koreańskie sprzed lat. zebrano oryginalne budowle, pokazano sposoby pracy, obrządki religijne, a także całe mnóstwo codziennych zachowań i sposobów spędzania czasu. nie jest to tylko rozrywka dla przyjezdnych -- zdecydowana większość odwiedzających to Koreańczycy. przychodzą z całymi rodzinami, biwakują, jedzą, śmieją się i podziwiają. i robią zdjęcia. mnóstwo zdjęć, więcej niż ja. i wszystkie ze statywu będącego wysięgnikiem, przedłużeniem ręki. selfie stick, który stał się przebojem wycieczki, bo Koreańce bez tego nie wychodzą z domu. a ja przez 12 lat prowadzenia bloga mam całe 17 zdjęć z samym sobą..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

06

kwi
2015

Korea -- Beer-Pong, czyli piwny ping pong..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 00:10

wieczorem w nocnym klubie w Busan znajdujemy taką oto atrakcję: stół z otworami na kubki piwne, dwóch przeciwników i dwie pomarańczowe piłeczki ping-pongowe. piwny ping pong polega na rzucaniu piłki jak w standardowej grze, przy czym należy trafiać do kubków przeciwnika. jeśli nam się to uda to przeciwnik musi wypić browar w nich się znajdujący. wygrywa ten, który opróżni przeciwnika z kubków z piwem. trudna sprawa, ale i dobra zabawa. nie rozumiem tylko ustaleń zwycięzca-pokonany, bo przecież dudek, który wygra, wypije mniej browaru, niż przegrywający. no to gdzie tu logika? chociaż, na końcu i tak wszyscy wypiją po tyle samo :)

05

kwi
2015

Korea -- wyłów sobie kolację..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 23:56

pozostajemy w klimatach jedzeniowych. tym razem w Busan trafiamy do jakiegoś pseudoogródka jedzeniowego wypełnionego namiotami kryjącymi małe restauracyjki. niby nic szczególnego, tyle że wszystkie te knajpy w swoim centralnym punkcie mają ustawione akwaria różnych wielkości. w jednym ostrygi, w drugim muszle, w trzecim kraby, w czwartym wielki tłusty homar. no więc siedzi sobie grupka miejscowych wśród kolorowego plastiku i pokazuje palcem na bogu ducha winnego zwierzaka, po czym miła pani w białym czepku wyciąga go na deskę, ciach maczetą po łapkach i do garnka. taka właśnie zabawa Koreańczyków..

30

mar
2015

Korea -- Seul, drum girls w nocnym klubie..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 11:20

tymczasem w Seulu, w nocnym klubie, w pewnym momencie trochę się zakotłowało i na scenę wyszło kilka dziewcząt z bębnami. i dały show..

29

mar
2015

Korea -- Seul, Korean Barbecue..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 00:25