Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

14

kwi
2015

Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015.

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 16:41





Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015

Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015

Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015

Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015

Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015

Irlandia - Polska, Dublin 29.03.2015

12

kwi
2015

Korea -- zakończenie..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 22:36

Korea..

Korea..

Korea..

Korea..Korea..

Korea..Korea..

Korea..

Korea..

Korea..

Korea..

Korea..

Korea..

12

kwi
2015

Korea -- Seoul Heritage Village..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 22:07

w dobie industrializacji i urbanizacji świata Koreańczycy jeszcze dokładniej pielęgnują swoją kulturę. rozwijane przez tysiące lat wzorce i schematy zachowań po dziś dzień obecne są w codziennym życiu Korei, a ja, przed wylotem, musiałem przejść krótką acz treściwą szkołę lokalnych zachowań. przedstawiono mi podstawowe zwyczaje, sposoby powitań i podziękować, nauczono ukłonów, gestów i pozdrowień. to wskazane, bo Koreańczycy wychodzą z założenia, że przebywając w ich kraju powinno się znać, i co najważniejsze, stosować, ich miejscowe zwyczaje. po przylocie wysłano nas również do wioski kulturowej, Seoul Heritage Village. miejsce to jest skansenem, w którym na dużej powierzchni starano się odwzorować życie i obyczaje koreańskie sprzed lat. zebrano oryginalne budowle, pokazano sposoby pracy, obrządki religijne, a także całe mnóstwo codziennych zachowań i sposobów spędzania czasu. nie jest to tylko rozrywka dla przyjezdnych -- zdecydowana większość odwiedzających to Koreańczycy. przychodzą z całymi rodzinami, biwakują, jedzą, śmieją się i podziwiają. i robią zdjęcia. mnóstwo zdjęć, więcej niż ja. i wszystkie ze statywu będącego wysięgnikiem, przedłużeniem ręki. selfie stick, który stał się przebojem wycieczki, bo Koreańce bez tego nie wychodzą z domu. a ja przez 12 lat prowadzenia bloga mam całe 17 zdjęć z samym sobą..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

Korea -- Seoul Heritage Village..

06

kwi
2015

Korea -- Beer-Pong, czyli piwny ping pong..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 00:10

wieczorem w nocnym klubie w Busan znajdujemy taką oto atrakcję: stół z otworami na kubki piwne, dwóch przeciwników i dwie pomarańczowe piłeczki ping-pongowe. piwny ping pong polega na rzucaniu piłki jak w standardowej grze, przy czym należy trafiać do kubków przeciwnika. jeśli nam się to uda to przeciwnik musi wypić browar w nich się znajdujący. wygrywa ten, który opróżni przeciwnika z kubków z piwem. trudna sprawa, ale i dobra zabawa. nie rozumiem tylko ustaleń zwycięzca-pokonany, bo przecież dudek, który wygra, wypije mniej browaru, niż przegrywający. no to gdzie tu logika? chociaż, na końcu i tak wszyscy wypiją po tyle samo :)

05

kwi
2015

Korea -- wyłów sobie kolację..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 23:56

pozostajemy w klimatach jedzeniowych. tym razem w Busan trafiamy do jakiegoś pseudoogródka jedzeniowego wypełnionego namiotami kryjącymi małe restauracyjki. niby nic szczególnego, tyle że wszystkie te knajpy w swoim centralnym punkcie mają ustawione akwaria różnych wielkości. w jednym ostrygi, w drugim muszle, w trzecim kraby, w czwartym wielki tłusty homar. no więc siedzi sobie grupka miejscowych wśród kolorowego plastiku i pokazuje palcem na bogu ducha winnego zwierzaka, po czym miła pani w białym czepku wyciąga go na deskę, ciach maczetą po łapkach i do garnka. taka właśnie zabawa Koreańczyków..

30

mar
2015

Korea -- Seul, drum girls w nocnym klubie..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 11:20

tymczasem w Seulu, w nocnym klubie, w pewnym momencie trochę się zakotłowało i na scenę wyszło kilka dziewcząt z bębnami. i dały show..

29

mar
2015

Korea -- Seul, Korean Barbecue..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 00:25



29

mar
2015

Korea -- pałac Gyeongbokgung..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 00:14



Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong YonggungsaKorea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

14

mar
2015

Korea -- Bongeunsa, film..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 00:36

kończąc wątek świątyni Bongeunsa opisywanej tutaj oraz tutaj, dorzucam jeszcze nakręcony telefonem filmik. można poczuć atmosferę buddyzmu..

13

mar
2015

Korea -- Haedong Yonggungsa..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 23:37



Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

Korea, Haedong Yonggungsa

23

lut
2015

Korea -- Busan

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 11:12

cała ta Azja kontrastami stoi. świat garniutorowców, eleganckie szlkane domy, ale wystarczy wejść w niewielką uliczkę by przenieść się w zupełnie odmienny świat. ten świński ryj jest takim wyznacznikiem tej inności, symbolem. bo kilkadziesiąt metrów obok, w dystyngowanej restauracji trwa spotkanie ludzi biznesu przy drogim winie. tutaj kolacja za 50 dolarów, tam kobiecina obiera przy przechodniach ryby i wyrzuca wnętrzności do wiadra obok. podziały... ale ludzie dobrze się z nimi czują. ludzi ciągnie do tej ciemniejszej, choć bardziej naturlanej, strony, która jest im bliższa, bo pewnie w niej się wychowali. Koreańczycy są nacją bardzo silnie osadzoną w swojej kulturze i nie zrywają więzi łączących ich z przeszłością. w parkowej uliczce mężczyźni grają w Xianggi, chińskie szachy. nie mam pojęcia o tej grze, ale skupienie na ich twarzach wyglądało identycznie do skupienia gliwickich szachistów na Placu Mickiewicza pod kasztanami. drugiej gry, w białymi i czarnymi kamieniami też nie znam, ale spędziłem z nimi trochę czasu i przypatrywałem się rozgrywce. cisza trwała przez cała partię, a wzburzona gestykulacja połączona z nerwowym podsumowaniem meczu pod jej koniec podsumowała emocje grających.

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, BusanKorea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, BusanKorea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

19

lut
2015

Korea -- Busan, zagłębiamy się w miasto..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Los Angeles, 02:36



Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

12

lut
2015

Korea -- Busan, druga metropolia kraju..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Los Angeles, 07:44

dojeżdżamy do Busan i aklimatyzujemy się w dwóch różnych hostelach. standardowo trafiam na prawdziwych oryginałów: Holender podróżujący już od roku i zarabiający na życie uzupełnianiem materiałów do przewodników turystycznych. Kanadyjczyk który podróż przez świat rozpoczął w Japonii i zamiast tygodnia spędził tam ponad miesiąc. Amerykanka ucząca języka, dużo Południowoamerykańców, jest jakaś Polka, itp. wesoła gromadka, w dzień szlajanie się po mieście, spanie albo wspólna gra w Monopoly, wieczorem różne inne dziwne akcje..

po śniadaniu uderzam na plażę. jest 25 stopni tego słonecznego listopada, plaża promieniuje światłem, przed oczyma mam biało i szybko zrzucam co zbędniejsze ciuchy. Busan prezentuje się pięknie. w samym mieście już tak pięknie nie jest, ale z zewnątrz, z plaży lub z półwyspu wbijającego się w morze miasto prezentuje się godnie. to druga co do wielkości i znaczenia metropolia Korei. najważniejszy port kraju, 4 mln ludzi, wiele potężnych firm i orgazacji, prężne uniwersytety i centra kulturalne. tysiące restauracji, masa klubów, setki hoteli. a do tego standardowy rozpierdol azjatycki, o którym w kolejnych notkach..

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, BusanKorea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

Korea, Busan

11

lut
2015

Korea -- hike w Parku Gumi..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Los Angeles, 05:25

a na koniec kilka fotek średniogórskich. wzgórze ma 900 metrów, po drodze kilka fajnych podejść i możliwość pstryknięcia dolinki i gdzieś tam daleko w tle miasta Geumosan, pośród smogu i spalin. jeden duży wodospad i kilka mniejszych. sporo Koreańczyków z całymi rodzinami, większość z nich ubranych w nowe ciuchy termiczne.

Korea, hike w Parku Gumi

Korea, hike w Parku Gumi

Korea, hike w Parku Gumi

Korea, hike w Parku Gumi

Korea, hike w Parku Gumi

Korea, hike w Parku Gumi

Korea, hike w Parku Gumi

Korea, hike w Parku Gumi

Korea, hike w Parku Gumi

Korea, hike w Parku Gumi

Korea, hike w Parku Gumi

Korea, hike w Parku Gumi

Korea, hike w Parku Gumi

09

lut
2015

Korea -- hike w Parku Geumosan..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Los Angeles, 03:02

nie jestem zwolennikiem poznawania przyrody w miejscach, w których powinno się raczej skupić na poznawaniu kultury. Korea jest idealnym przykładem kraju, którego góry już z samej definicji mogły mi zaoferować zdecydowanie mniej niż obcowanie z lokalnym językiem, smakiem i zapachem. szkoda było mi czasu na jesienną bryzę w pięknie zażółconym parku Geumosan, gdy zewsząd otaczają mnie cuda, których nigdy na oczy nie widziałem. ale podróż w grupie ma swoje prawa: zostałem przegłosowany i z pokorą w duszy i aparatem na ramieniu ruszyłem na szlak. a wraz ze mną 6 innych osób z 5 różnych krajów..

no i jak się okazało, to oni mieli rację. pewnie sami o tym nie wiedzieli na etapie planowania, ale park Gumi wręcz wypełniony jest dziwadłami, z którymi zupełnym przypadkiem dane mi było się zetknąć. kurhany usypywane setki lat temu, jaskinie z buddyjskimi ołtarzykami, tajemnicze bramy, wodospady z grawerowanymi na ścianach sentencjami. i wreszcie sama świątynia -- na górze, pośrodku lasu, z dzwonem, pomnikami buddy i kilkoma mniejszymi budynkami. taki to widok wychylający się zza pagórka, z którym oczywiście spodziewasz się raczej pagórka kolejnego, niż nie-turystycznego miejsca świętości. i spokój, cisza dokoła. fajne uczucie, tak dać się zaskoczyć..

Korea, Geumosan

Korea, Geumosan

Korea, Geumosan

Korea, Geumosan

Korea, Geumosan

Korea, Geumosan

Korea, GeumosanKorea, Geumosan

Korea, Geumosan

Korea, Geumosan

Korea, Geumosan

Korea, Geumosan

Korea, Geumosan

Korea, Geumosan