Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

14

wrz
2016

Turcja, Istambuł -- Grand Bazaar..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 16:52

przemierzam okolice Grand Bazaar -- jednego z największych i najstarszych na świecie krytych bazarów. na halę się nie dostaję bo targ nie pracuje w niedziele, ale okolice również pełne są sprzedawców i kupujących. klasyczne tureckie skóry i jeansy, przebój w Polsce w latach 80-tych, wciąż mają się tu dobrze, a ich ilości przyprawiają o zawrót głowy. bardziej jednak zainteresował mnie kwartał ze starociami. wytyczony obok stambulskiego uniwersytetu skrawek ziemi wypełniony jest po brzegi handlarzami starociami. jest tu wszystko (oprócz starych komuterów, których jak zwykle poszukuję!), choć oczywiście miejsce to w równym stopniu służy przyjacielskim spotkaniom, plotkom i popołudniowej kawie. zastanawia mnie natomiast handel starymi komórkami -- przewija się tu wszystko, począwszy od starych klasycznych Nokii w formie cegły z wczesnych lat 90-tych, po cały przekrój historii technologi GSM. nigdzie indziej tak dużego zainteresowania tym złomem nie widziałem..

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

Turcja, Stambuł, Grand Bazaar

14

wrz
2016

Turcja, Stambuł -- ulica 2..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 15:34

z perspektywy kibica w oczy rzucają się flagi aktualnego mistrza Turcji, Besiktasu Stambuł, powiewające na ulicach miasta. nie są to flagi o rozmiarach 1 metra -- to fladżyska kilkudziesięciometrowe powiewające między blokami albo rozwieszane nad samą ulicą. ogromne płutna łopoczą na wietrze wyjaśniając wszystkim postronnym, kto aktualnie panuje w stalicy tego kraju.

na ulicach z kolei pełna demolka. każdy jedzie jak chce, ograniczenia w prędkości poruszania isę też pewnie są zapisem martwym. auta nie zatrzymują się przed pieszymi na pasach, bo poza pasami nie ma w ogóle o tym mowy, a przechodzień może być jedynie poczęstowany głośnym buczeniem klaksonu. taksówkarze oczywiście trąbią na okrągło. ma to chyba oznaczać zaproszenie do przejażdżki, albo gotowość do podwiezienia. mnie osobiście wkurwia to niesłychanie, bo będąc w nowym mieście człowiek rozgląda się z oczami dookoła głowy, a te durnie trąbią co 15 sekund..

rzuca się w oczy również ogromna ilość bankomatów. przybierają one formę mikroskopijnych plastikowych konstrukcji, coś jak nasze toy-toye na miejki odlew i jest ich pełno na każdym kroku. wydaje się, że wyznaczono specjalne strefy na miejscowe bankomaty, bo tam, gdzie znajduje się ATM jednego banku, w szeregu zawsze można się spodziewać 4 kolejnych. oczywiście w odpowiednim kolorze i zestawie reklam z uśmiechniętą panienką europejskiego pochodzenia.

na ulicach dużo policji. mimo to miejscowi próbują oskubać turytsów na każdym możliwym kroku. pierwszy przykład z brzegu: budy z kukurydzą. kolba takowej kosztuje 2 liry. płacę banknotem 50-lirowym. dudek wydaje 40 i udaje, że robi coś innego. jest strasznie zajęty innymi sprawami i myśli, że ten zachodnio wyglądający blondyn pójdzie sobie dalej. widząc, że jednak sobie nie pójdzie, dorzuca kolejny banknot 5-lirowy. i znowu uparcie szuka czegoś pod swoim plastikowym blatem z poprzedniej epoki. dopiero widząc, że blondyn stoi w miejscu i uparcie na niego patrzy, wydaje cała resztę do końca. mnie nie natną (hehe), ale skoro ten system jest praktykowany, to znaczy, że turyści łykają ten bajer jak młoda czapla.

albo ten numer ze szczotką. idzie czyściciel w moją stronę, mija mnie i upada mu z głośnym hukiem jego drewniana szczotka. ja, jako miły koleś, podnoszę i zwracam narzędzie pracy właścicielowi. ten wylenie dziękuje, kłania się, pozdrawia, a potem w formie podziękowania oferuje wyczyszczenie butów. ja oponuję, ale on nalega. w końcu czyści, a po dwóch minutach wystawia rachunek na 10 Euro, przy czym mówi, że to i tak dobra oferta, bo zwykle kasuje 20. czasem trzeba w takim przypadku rzucić kolesiowi jakieś drobniaki, bo sytuacja może mieć miejsce w ciemnej nieuczęszczanej uliczce i może być groźnie. a pewnie są i tacy, którzy z radością zapłacą takiemu pełną rządaną kwotę. taka przygoda spotkała mnie dwukrotnie, przy czym za drugim razem, bogatszy w doświadczenie zdobyte na drodze empirycznej, olewam drewniany huk szczotki i obracam się dopiero po kilku sekundach. czyściciel wówczas drapie się w głowę udając głupiego..

na kupnie przypraw też próbowali mnie naciąć. umawiamy się, że nałoży 125 gramów danej przyprawy a policzy tylko za 100. na samym końcu transakcji każe jednak płacić za wszystko i jest zdziwiony, że klientowi to nie pasuje..

generalnie wszystko w Turcji to takkiye -- stara islamska szkoła oszukiwania i mydlenia oczu. Muzułmanin dla dobra swojej rodziny i religii może kłamać ile wlezie. podobno nawet Koran mu na to pozwala. wyczytałem to kiedyś w pewnej książce o Turcji, a potem spotkałem się z tym osobiście Stambule. chociaż z drugiej strony, gdy rozmawiałem o tym z pewnym młodym miejscoywm Turkiem, ten zaprzeczył. mówił, że Turcy tak nie robią i że jest to pewnie jakiś zabobon średniowieczny..

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

09

wrz
2016

Turcja, Stambuł -- ulica..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 18:11

pierwszy dzień w Stambule rozpoczynam od tradycyjnego śniadania -- ser, oliwki i woskowy plaster miodu. rewelacja. wychodzę na spacer z aparatem i od razu kieruję się na metro w stronę centrum. co ciekawe, pierwszym językiem jaki słyszę na ulicy jest rosyjski -- nie spodziewałem się Rosjanki w centrum jakoś krótko po zestrzeleniu Miga Armii Czerwonej w tym kraju. w ogóle w mieście panuje psychoza strachu, a jest to pokłosie wielokrotnych ataków bombowych, bo miejscowi strasznie leją się z Kurdami. no więc stacje metra obstawione żołnierzami z karabinami maszynowymi. z jednej strony bezpiecznie, z drugiej wręcz przeciwnie.

metro, jak w każdym ogromnym mieście, jest głównym środkiem transportu i mimo że jest strasznie zatłoczone, to i tak nie wpływa to w jakiś dramatyczny sposób na korki uliczne. na stacji przy hotelu kupuję żeton na przejazd. taki plastikowy token kosztuje 4 liry i można nim jechać dowolną ilość stacji w obrębie jednej linii metra. jako że ja do ścisłego centrum mam przesiadkę, cała wyprawa kosztuje mnie raptem 2 euro. drugie tyle z powrotem.

docieram do dystryktu Sultanahmet, który historycznie jest i był centrum tego kraju. to tu mieszczą się największe meczety i najbardziej znane zabytki Stambułu. poświęcę im jakąś późniejszą notkę, na dzień dobry, jak to mam w zwyczaju, przyglądam się ludziom. ludzie się uśmiechają, na ulicach jest sporo rodzin. jest i tradycja jedzenia ulicznego czy przenośnego rzemiosła. ktoś naprawia buty, inny sprzedaje paski, kręci się wata cukrowa, sprzedawcy reklamują swoje produkty. naganiacze na każdym kroku zapraszają na turecką baklavę i turecki przysmak (turkish delight) -- te ich słodkie wytwory z orzechami i innymi rzeczami w środku. ja oczywiście wybieram gotowaną, a później pieczoną na węglu kukurydzę, potem kosztuję też miejscowych kasztanów. jest miło, nie czuję żadnego niebezpieczeństwa..

ciekawym spostrzeżeniem, jakie od razu rzuciło mi się w oczy, jest owa kultura burek i całkowitego zasłonięcia twarzy młodych kobiet. sporo spotyka się ich na ulicach, przy czym bardzo często można dostrzeć mocny makijaż oczu. siedzę sobie na ławce i popijam uliczny sok wyciskany z owoców, a na ławce obok całkowicie zakryta kobieta jest właśnie na .. randce. radosna, dowcipna, uchachana od ucha do ucha. głos młodziutki, wszak to taka sama dziewczyna jak każda inna, tyle, że z domu wyniosła trochę bardziej restrykcyjną kulturę. przy czym owa kultura wcale nie przeszkadza takiej obwieszać się złotem i nosić drogi torebki od Armaniego. inny, równoległy świat..

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

06

wrz
2016

Turcja, Stambuł -- przywitanie z Konstantynopolem..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 17:47

ląduję na lotnisku Stanbuł-Atatürk o północy w strasznym deszczu. taką samą pogodę mieliśmy 5 godzin wcześniej w Dublinie, co potwierdzają słowa mojego irlandzkiego współpasażera: 'must be back in Doblin'. w holu przylotów kupuję wzię, czyli taki znaczek pocztowy wklejany do paszportu, a potem przekraczam granicę. strażnik nie mówi do mnie ani słowa, żadnego 'część' albo 'na razie', zero uśmiechu, pełna profeska. coś podobnego przeżyłem 3 lata wcześniej w Moskwie..

mój hotel znajduje się po stronie azjatyckiej. 45 minut jazdy taksówką kosztuje 140 lirów tureckich, a przejazd odbywa się oczywiście po 3-pasowym Moście Bosforskim (tur: Boğaz Köprüsü). jest maj, powietrze pachnie wilgotną zielenią, a ja obserwuję pięknie oświetlone meczety. w tym samym miejscu kilka miesięcy później będzie odbywała się próba zamachu stanu, ale ja wtedy nie mogłem tego podejrzewać. korki na autostradzie o pierwszej w nocy są .. imponujące. większe niż w Los Angeles, a to już ciężko przebić. Później, z okna mojego hotelu zauważam, że korki w Stambule trwają właściwie na okrągło. całe noce i całe dnie. i wszyscy trąbią, jak to zwykle bywa w tego typu krajach..

na dzień dobry wrzucam przywitanie się z Konstantynopolitańczykiewiczówną Konstantynopolem widzianym z Wieży Galata. jest to ciekawa budowla z 1348 roku, która góruje nad miastem na styku dzielnic Galata/Karaköy, w miejscu, gdzie zatoka Złoty Róg łączy się z Bosforem. widoki 360 stopni są niesamowite, szczególnie przy pięknej pogodzie i zachodzącym słońcu..

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

Turcja, Stambuł

03

wrz
2016

Holandia, Amsterdam

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 19:13

po raz trzeci w Amsterdamie. to miasto nie przestaje mnie zadziwiać i jeśli miałbym kiedyś jeszcze gdzieś za granicą mieszkać, to tutaj. choć to nie tylko Amsterdam, cała Holandia mi się podoba, a najbardziej to, że można ją w dwa dni przejechać na rowerze ;) poprzednio byłem tu w 2011 roku, a zdjęcia -- wtedy jeszcze miałem w sobie tyle zapału, że świat zwiedzałem z aparatem, a nie telefonem w kieszeni -- możecie znaleźć tutaj..

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

Amsterdam 2016

14

sie
2016

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 13:25

ćwiecfinał EURO 2016 był emocjonujący, choć na nim skończyła się nasza przygoda w turnieju. Stade Velodrome zapełnił się do ostatniego krzesełka, doping trwał przez cały mecz, a ja siedziałem na górze prawie przy samej środkowej linii boiska. warto wspomnieć, że do Francji zabrałem mojego dobrego druha z firmy. z Rodrigo siedzimy biurko w biurko i mamy ze sobą dobry kontakt. niestety po meczu to on miał więcej radości, ale warto było przeżyć taki turniej!

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XII: ćwierćfinał, Polska - Portugalia..

14

sie
2016

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 13:17

przed ćwierćfinałem z Portugalią miałem mieszane uczucia. w domu nie było mnie już od od dawna, a tu kolejny mecz rozegrany miał być po kolejnych 5 dniach. postanowiłem na 3 dni wrócić do Dublina, zobaczyć się z rodzinką i chociaż na chwilę pojawić się w firmie, a potem wrócić do Francji. w Irlandii byłem więc w niedzielę wieczorem, a na czwartkowy mecz poleciałem już w środę. spanie miałem załatwione u chłopaków z Gieksy, a pomógł mi w tym Krzysiek, z którym balowaliśmy na poprzednim wypadzie..

będąc drugi raz w Marsylii wydawało mi się, że znam to miasto jak własną kieszeń. przynajmniej dzielnicę portową i ścisłe centrum. znowu te same znajome twarze, znowu impreza w knajpie Au Vieux Port, znowu polskie hity, tańce i biało-czerwone pieśni. do tego telewizje, podobno byłem w jakichś wejściach newsowych zarówno na TVP jak i innych Polsatach. Portugalczyków było zdecydowanie więcej niż Ukraińców, ale raczej nie przewyższali nas liczbowo, jak robili do Szwajcarzy 4 dni wcześniej. generalnie sielanka i wspólna zabawa..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

Francja, EURO 2016, cz. XI: Marsylia, przed meczem Polska - Portugalia..

13

sie
2016

Francja, EURO 2016, cz. X: Cannes..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 01:52

popołudniowe Cannes z kolei wydało się nam całkiem miłe, głównie z tego względu, że niewiele się tam działo. port, jak wszędzie, kawałek fajnej plaży, niewielkie stare miasto. wspinamy się na górujący nad portem kościół, trochę chodzimy po murach i przyglądamy się fajnie zadbanej architekturze. wieczorem natomiast miasto się rozświeca -- ludzie wychodzą na ulice, odbywają się imprezy, muzyka dobiega z każdego zakątka miasteczka. wszędzie imprezy vip-owskie, my nie mamy wejściówek i w końcu nigdzie nie udaje nam się wbić na krzywy ryj. sporo prostytutek, duża ilość różowych pasków, a wokół nich nich eleganccy panowie w białych koszulach. to Cannes właśnie. a tam, gdzie podobno rozdają jakieś nagrody filmowe, oczywiście nie docieramy..

Francja, EURO 2016, cz. X: Cannes..

Francja, EURO 2016, cz. X: Cannes..

Francja, EURO 2016, cz. X: Cannes..

Francja, EURO 2016, cz. X: Cannes..

Francja, EURO 2016, cz. X: Cannes..

Francja, EURO 2016, cz. X: Cannes..

Francja, EURO 2016, cz. X: Cannes..

Francja, EURO 2016, cz. X: Cannes..

Francja, EURO 2016, cz. X: Cannes..

Francja, EURO 2016, cz. X: Cannes..

Francja, EURO 2016, cz. X: Cannes..

Francja, EURO 2016, cz. X: Cannes..

11

sie
2016

Francja, EURO 2016, cz. IX: Lazurowe Wybrzeże..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 16:25

panoramiczna pocztówka z naszego przejazdu wzdłuż fhrancuskiej riwiery..

Francja, EURO 2016, cz. IX: Lazurowe Wybrzeże..

11

sie
2016

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 16:09

w Monako witają nas słońće i uliczne korki. miasto położone jest na wzgórzu, uliczki są wąskie, wypełnione tłumem i cała masą pojazdów. kursują tu linie autobusowe, które powodują wielomintuwe zatory, ale dla miejscowych to chyba dobrze, bo można się przyjrzeć setkom markowych butików rozrzuconych po okolicznych kamienicach i centrach handlowych. podobno po Watykanie jest to drugie z najmniejszych, pod względem powierzchni, niezależnych państw świata. choć to nie do końca odrębny kraj, a bardziej takie miasto-państwo, którego całkowita granica z Francją wynosi 4.4km. przed kasynem Monte Carlo tłumy -- wchodzimy do środka, ale nie mamy odpowiedniego stroju, aby wejść na salę gier. zresztą z naszymi 50 eurosami nawet nie mielibyśmy tam czego przegrać. uderzamy do portu -- znowu setki jachtów na karaibskich flagach -- Maćkowi się podoba, mi nie bardzo. całe to miejsce na kilometry wali kiczem i nielegalną kasą. wystarczy się przyjrzeć cenom kupna lub wynajęcia nieruchomości -- mieszkanie 2-pokojowe, jedynie 6000 euro za miesiąc. raj, nic tylko brać. ale Rosjan stać, dookoła mnóstwo rosyjskiego języka. poniższe zdhjęcia pochodzą z samego księstwa, ale też z okolicznego wybrzeża. nie chciałbym was wprowadzać w błąd tymi widokami, bo takiej przestrzeni w samym Monako po prostu nie ma.

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

Francja, EURO 2016, cz. VIII: księstwo Monako i okolice..

11

sie
2016

Francja, EURO 2016, cz. VII: Antibes..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 16:00

przerwa między meczami zaowocowała w kilku fajnych wycieczkach po Lazurowym Wybrzeżu. jako pierwsze przedstawiam Antibes, miłe miasteczko portowe w okolicach Cannes. wśród jachtów zacumowanych w porcie nie było ani jednego z jakąkolwiek europejską flagą -- wszystkie łodki zarejstrowane są na Kajmanach, Arubie czy innym Barbadosie. a my, uczciwie zarabiający Europejczycy, płacimy swoje podatki na miejscu..

Francja, EURO 2016, cz. VII: Antibes..

Francja, EURO 2016, cz. VII: Antibes..

Francja, EURO 2016, cz. VII: Antibes..

Francja, EURO 2016, cz. VII: Antibes..

Francja, EURO 2016, cz. VII: Antibes..

Francja, EURO 2016, cz. VII: Antibes..

Francja, EURO 2016, cz. VII: Antibes..

Francja, EURO 2016, cz. VII: Antibes..

Francja, EURO 2016, cz. VII: Antibes..

Francja, EURO 2016, cz. VII: Antibes..

Francja, EURO 2016, cz. VII: Antibes..

14

lip
2016

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

kategoria: pasje, link bezpośredni

Dublin, 16:20

ze Szwajcarią w 1/8 Euro graliśmy w Saint-Etienne o godz 15.00, więc żeby dojechać na czas wyjeżdżaliśmy z pola namiotowego jeszcze po ciemku. przed meczem odbieram bilety, które były wystawione na mojego tatę i na szczęście obyło się bez problemów. na stadion wchodzimy przed samym meczem (pod areną strasznie dużo biletów na sprzedaż) i zaskakuje nas ilość Szwajcarów. w Marsylii Ukraińców było tylko kilka tysięcy, tutaj Szwjcarzy przewyższają nas zdecydowanie. choć liczba może być trochę myląca, bo obydiwe reprezentacje mają podobne koszulki, więc cała ta masa kibicowska zlewała się w jeden żywy organizm. mecz ciekawy, wyrównany, z dogrywką i pierwszymi w historii karnymi reprezentacji Polski. wygrywamy, a to oznacza, że moja przygoda z Euro się nie kończy, bo mam jeszcze bilety na ćwierćfinałowy mecz z Portugalią!

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

Francja, EURO 2016, cz. VI: Polska - Szwajcaria w Saint-Etienne..

14

lip
2016

Francja, EURO 2016, cz. V: impreza w Nicei..

kategoria: pasje, link bezpośredni

Dublin, 15:59

przy okazji meczu Belgii ze Szwecją pojawiamy się w Nicei. jesteśmy pod stadionem, ale biletów nie udaje się nam dostać, bo wszystkie zostały wysprzedane. po 11 w nocy dojeżdżamy do centrum Nicei i rozpoczynamy zabawę. pierwszy pociąg na nasz kamping mamy o 6 rano, więc impreza toczy się przez całą noc i kończy się nad morzem przy wschodzie słońca. poznaliśmy tej nocy dziesiątki losowych ludzi z całego świata, od lokalnych Francuzów, przez Polaków, Brytoli, Niemców, Belgów i Szwedów. i to właśnie zabawa z Belgami będzie pamiętana, bo chłopaki wychodzili z siebie, aby Nicea tej nocy nie zasnęła. niezapomniane klimaty!

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

14

lip
2016

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

kategoria: podróże, link bezpośredni

Dublin, 15:50

w wolnych chwilach -- czyli poza meczami i nocnymi imprezami -- mieliśmy chwilę na zwiedzanie okolicy. zaczynamy od Marsylii, w której nocowaliśmy kilka dni po meczach z Ukrainą i Portugalią..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

Francja, EURO2016, cz. IV: Marsylia..

03

lip
2016

Francja, EURO 2016, cz. III.: Polska - Ukraina, hymny..

kategoria: pasje, link bezpośredni

Dublin, 15:04

najważniejszy element międzypaństwowego meczu na wielkim turnieju: hymny!